#4oqZM

Z byłą mieliśmy zabawę, którą nazwaliśmy reanimacją. Byłem na niej, jakbym właśnie miał ją pocałować. Nagle robiłem przestraszoną minę i krzyczałem „Reanimacja!”. W tym momencie przytykałem swoje usta do jej i mocno wdmuchiwałem powietrze. Było to strasznie dziwne uczucie i uwielbiałem ją tak straszyć.

Ona, z drugiej strony, często robiła mi loda, kiedy rozmawiałem z mamą przez telefon.
JoffreyKingforever Odpowiedz

Mama wiedziała?

anonimowawisienka Odpowiedz

Nie widzę związku między jednym i drugim... A napisałeś to Tak jakby jakiś był xD
Albo ja nie ogarniam(co jest prawie pewne), albo napisałeś to nielogiczne :/

Dragomir

No weź. Po prostu mieli takie "zabawy". Z jego strony było dmuchanie, z jej ciągnięcie, kiedy rozmawiał mamą.

Agatulka Odpowiedz

Co ja pacze? Co to wgl za historia ,o niczym

margolin Odpowiedz

Mój chłopak mi tak robi czasem, niby chce dać buziaka, a za chwilę wdmuchuje mi jak najwięcej powietrza do ust. Odpieram atak tym samym, a potem mamy bekę. :D

Malywariat89 Odpowiedz

No jak bym czytał o sobie! No chyba że A. pisze za mnie tu wyznania.

Dodaj anonimowe wyznanie