#4nqFa
8 lat temu poznałem dziewczynę. Była ładna, troskliwa, a w dodatku kilka lat starsza. Często przychodziła do mnie do domu, spędzaliśmy razem dużo czasu. Moi rodzice też ją polubili, a nawet - ku mojemu zadowoleniu - zostawiali nas samych. Naprawdę się z nią zżyłem, w myślach pisałem nawet scenariusz naszego związku.
Po roku dowiedziałem się, że cały ten czas żyłem w kłamstwie. Owa dziewczyna była moją opiekunką.
Nie piszesz ile masz lat, więc równie dobrze pisząc ze 8 lat temu miales opiekunkę, może oznaczać że miałeś np 10 lat. A wtedy to nie wydaje się już takie dziwne. :D
To i tak dziwne mieć opiekunkę w wieku 15-18 lat o.O
Ja mając 13-15 opiekowałam i opiekuje się dziećmi w wieku od 4 do 10 lat, więc mogło tak być ;)
Znajac Anonimowe, autor moze miec w tej chwili 14-15 lat
Mi się wydaje że to chodzi o to, że on miał niewiele lat i myślał że to może być jego partnerka, a to była po prostu opiekunka, czego on nie wiedział co podkreślił w pierwszym zdaniu ;)
Chodzi o to, że gdy autor był mały myślał, że jego opiekunka jest jego dziewczyną. Dzieci tak mają bujna wyobraźnia i tak dalej. Rodzice pewnie na początku przedstawili ją jako nianie, ale jako mały chłopiec mógł nie zwrócić na to uwagi (nikt mu niczego nie sugerował wmawiał itd. Wyznanie ciekawie i zabawnie napisane, jednak po komentarzach widzę, że większość nie zrozumiała...
Ale czekaj, po co Ci była opiekunka? I nie rozumiem zachowania Twoich rodziców...
Właśnie?
Pewnie był dzieckiem, a patrząc na niektóre anonimowe wyznania, gdyby był obeznany w tych sprawach, mógłby jej wkładać ręce w majtki lub macać cycki :P
Moze dlatego ze rodzice chodzili do pracy
Jak mogli nie powiedzieć ci, że ta dziewczyna była twoją opiekunką? Nie rozumiem, po co tak zrobili >.<
dokładnie. za parę lat mogą mieć pretensje jedynie do siebie, jeśli ich syn wyrośnie na życiowego nieudacznika.
W sumie to niewiadomo w jakim wieku byłeś, czy miałeś 7 lat czy np. 13
Ale jednego nie rozumiem... pewnego dnia do waszego domu przyszła jakaś dziewczyna i o, tak po prostu nagle zacząłeś się z nią kumplować? Rodzice nie powiedzieli Ci na wstępie kim jest?
Mam wrazenie ze prawie nikt nie zrozumial wyznania... XD
Autorowi chodzilo o to, ze sie zakochal, jako dziecko, w swojej niani, dzieki rodzicom, ktorzy ja zatrudnili. Wstep jest mylacy ;)
Ja tez to tak zrozumiałam jak piszesz :) Po prostu zle zinterpretował życie i tyle ;D
Poznałeś ją w swoim własnym domu?
Nie uwzględniłeś kilku istotnych faktów.
No a ile miałeś lat?
Dziwne wyznanie. Nie wiadomo o co chodzi...