#4aNVX
W drodze do szkoły postanowiłam puścić jeden kupon. Wcześniej musiałam wstąpić jeszcze do kiosku żeby kupić chusteczki higieniczne. Gdy płaciłam, wiatr porwał mi 100 zł z portfela.
Kuponu nie kupiłam, bo nie miałam więcej kasy. Muszę przyznać szczęście jak diabli.
Tyle ludzi pieniądze gubi tutaj, a ja jeszcze nic nie znalazłam!
a ja niedawno znalazlam 100 zl, moze to Twoje autorko?:)
Znalazłam raz 5zł, a 2h później ukradli mi telefon :)
Ja kiedyś znalazłam z 50zł xD
A ja wczoraj znalazłam 10zl :D
W czasie zabaw na osiedlu gdy byłam dalej od grupy zobaczyłam leżące na chodniku 10zł (pieniądz w banknocie to nie było byle co dla wtedy pięcioletniej mnie). Bałam sie je podnieść, bo myślałam, że zostanę posądzona o kradzież dużej kwoty pieniędzy z ulicy.
W końcu wzięłam te 10 złotych, bo siostra mi powiedziała, że są moje skoro je znalazłam.
Kiedyś, gdy miałam może z 5 lat, byłam na placu zabaw z mamą i ciocią. Mama z ciocią zagadaly się, zaczęło się sciemniac. Bawiłam się w piaskownicy i co znalazłam?
DZIESIĘĆ ZŁOTYCH! NIEWYOBRAŻALNA ILOŚĆ PIENIĘDZY!
Po chwili mama mnie oswwiecila, że to nie dziesięć, a sto złotych.
Pomyśl o tym jaką radość sprawiłaś człowiekowi, który znalazł to 100 zł
Tę :>
@killYourself Te :> :>
Te*
Ja gubiąc ostatnio 200 zł też pewnie komuś sprawilam ogromną radość :|
@Richbitch sądząc po nazwie użytkownika to chyba mała strata 😅
a ja kiedys znalazlam 100... ciekawe czy twoje xd
Ja rozpaczalem po stracie 10zł ;-;
A szklanka jest do połowy pełna.
@Astygmatyk o nie, to nie moja wina że wszystkie inne nazwy były zajęte ! :D
Ja 4 dni temu znalazłem 100 zł 😄
Raz znalazłam 100zł za kaloryferem w banku, jestem ciekawa skąd się tam wzięła;)
Przypadek nie sądzę😂
Ja kiedyś zgubiłam 300 zł przez swoje gapiostwo. Żeby było śmieszniej, stało się to w ciągu dosłownie trzech minut :<
100 na minutę, szybka jesteś :D
czy tylko ja mam takie szczescie? raz znalazlam 100 a po 2 miesiacach 300 ♡ dziekuje wam za to ze gubicie kase
Autorko znalezienie 10-20 zł jak było zawsze w moim przypadku to mega radość i poprawa humoru więc jeśli ktoś znalazł twój hajs to pewnie poprawiłas humor na kilka dni ;) można to uznać za dobry uczynek ;)
Chyba, że znalazł je żul.
A to żul już nie ma prawa do radości?
Zależy, jeżeli radość sprawia mu chlanie piwa i śmierdzenie na 30 m siedząc na ławce to mniej.
Nie łam się, jutro będzie lepiej
To się nazywa szczęście😂😆
Kurczę fajnie się czyta takie opowiesci, ale czy anonimowe nie tracą swojego pierwotnego stylu ?
Czyli?
A w śnie miałaś takie same liczby jakie wygrały?
moja kolezanka znalazla 2 tyg temu 100 zl :D