#4KfsE
Mojego najlepszego przyjaciela Tomka poznałem w przedszkolu. Chodziliśmy razem do szkoły, przez większość czasu nawet do tej samej klasy, mieszkamy niedaleko siebie, trenujemy w tym samym klubie, chodzimy razem biegać, gramy razem i ogólnie dużo czasu spędzamy razem.
Wróćmy jednak do mojej siostry. Jakiś czas temu Marta zainteresowała się... gejami. Nie wiem, jak to w ogóle nazwać. Może to rodzaj fetyszu, naprawdę nie wiem. Cały czas ogląda jakieś gejowskie filmy czy seriale, a potem o nich opowiada. Jest upierdliwa jak zwykle, ale udaje mi się ją ignorować.
Niedawno Marta przebiła samą siebie i stwierdziła, że Tomek i ja na 100% jesteśmy ukrytymi gejami. To przecież niemożliwe, żeby dwóch facetów lubiło się tak po prostu. Męska przyjaźń? Braterska miłość? Niemożliwe. Ignorowałem to, dopóki jej chory pomysł nie przerodził się w jakąś dziwną manię.
Marta parę razy stworzyła nam "romantyczne okoliczności", żebyśmy mogli trochę pobyć razem. Kiedy rodziców nie było w domu, ona wychodziła do koleżanki. Raz nawet zrobiła nam kolację. Na drugi dzień zapytała mnie, czy wieczór się udał.
Kiedyś po wspólnym bieganiu Tomek brał u nas prysznic. Marta stwierdziła, że zwykły kolega nie kąpałby się w naszej łazience, więc musi być moim chłopakiem.
Kiedyś użyłem łyżki, którą wcześniej jadł Tomek. Moja siostra stwierdziła, że skoro nie brzydzę się jeść łyżką, na której jest ślina Tomka, to na pewno mam z tą śliną także inny kontakt (wtf?).
Niedawno pojechaliśmy z Tomkiem na ryby, zostaliśmy na noc. Marta zapytała, czy spaliśmy przytuleni do siebie, bo w nocy było chłodno (WTF?).
Marta uważa, że Tomek jest zbyt przystojny, żeby nie mieć dziewczyny, a skoro nie ma dziewczyny, to na pewno jest gejem.
Ja lubię mieć porządek w rzeczach, nawet układam ubrania w szafie. Według Marty faceci hetero nigdy nie dbają tak o porządek, więc na pewno jestem gejem.
Zwariuję przez nią. Zdaniem Tomka, Marcie w końcu się znudzi, ale zanim to nastąpi, najpewniej trafi mnie szlag.
To tyle, co chciałem wam opowiedzieć o mojej niezrównoważonej siostrze.
Spokojnie, kiedyś przyprowadzi swojego chłopaka. Wtedy możesz powiedzieć że Tomek Ci się znudził A z tego jest niezłe ciacho ;)
XDDDDDD Kocham ten komentarz
Szatanie, uspokój się
Pozamiatałeś
Powiedz jej, że to, że Tomek nie zwraca na nią uwagi nie oznacza, że jest gejem, po prostu ma dobry gust ;) Idę o zakład, że jej się podoba i to są zwykłe pochody nastolatki.
Mogłabyś/mógłbyś przegrać zakład. Moja dobra koleżanka od lat ma podobną obsesję, tylko że ona nie skupia się na konkretnej parze chłopaków jak Marta z wyznania.
Po co miałaby stwarzać im romantyczne okoliczności, jeśliby się jej podobał? Żadne podchody tylko zwykła obsesja.
LadyHerondale, typowa zagrywka, im bardziej ich ze sobą »shippuje« (namawia do bycia razem, obsesyjnie interesuje się ich "związkiem"), tym bardziej ich do tego zniechęca.
Niekoniecznie. Tak jak mężczyzn kręcą lesbijki, tak jest grupa dziewczyn (rzadziej kobiet) które kręcą geje. W szczególności popularne jest to w fandomie m&a (tam to niektóre mają obsesję aj silną że to co twoja siostra robi to pikuś)
18 lat, a zachowuje się jak gówniara. Naprawdę współczuję takiej ameby umysłowej.
Masz coś do Ameb?
Hahaha :)
Nie powinnam ich obrażać. W końcu są mądrzejsze od tej dziewczyny :)
Kiedy yaoi wejdzie za bardzo.
No to trafiła ci się siostra-fujoshi czyli fanką gejowskich związków. Tak naprawdę chyba nic nie da się na to poradzić bo ty będziesz próbował jej wyjaśnić a ona dalej swoje. Najlepiej to zacisnąć zęby i robić swoje. A ona niech sobie dalej wymyśla
Chyba raczej psycho-fujoshi. Sama jestem fujoshi, ale nawet nie wyobrażam się tak zachowywać. Wszystkie moje fantazje pozostają w głowie i z tamtąd nie wychodzą, nie zachowuję się jak idiotka. Tymczasem siostra autora jest świrnięta.
Zawsze mnie to bawi. Kobiety mogą mieć przyjaciółki i być z nimi naprawdę blisko i nikt nie widzi w tym nic dziwnego, ale jak już facet ma bliskiego kumpla, to zawsze znajdzie się ktoś, kto dopatrzy się w tym jakiegoś podtekstu. Pamiętam sytuację z liceum, kiedy to podeszła do mnie jedna dziewczyna i zapytała wprost czy jestem gejem, bo większość przerw spędzam z moim kumplem. Kiedy powiedziałem jej, że tylko się przyjaźnimy, wzdrygnęła ramionami, złapała swoją kumpelę za rękę i razem radośnie potruchtały do toalety...
Ramionami się wzrusza a nie wzdryga 😂
Mnie rozbawiło, że hetero faceci mają mieć bałagan w szafie.
Dlatego homoseksualizm wśród mężczyzn był bardziej tępiony od tego kobiet, bo "to normalne, że kobiety są sobie bliskie"
Zacznij jej wmawiać, że jest lesbijką ;) za każdym razem jak przytuli się do koleżanki, przenocuje u niej, czy będą pić jednego drinka
Tak trochę nie w temacie siostry, ale irytuje mnie niesamowicie kiedy nastolatki traktują mężczyzn odmiennej orientacji jak małpki w zoo i zachwycają się tylko tym, że wolą pójść do łóżka z innym facetem a nie z kobietą. Bo kto zwracałby uwagę na nie wiem... charakter czy coś.
Ugh, dokładnie. Osobiście, zgadzam się z tym, że niektórzy geje są uroczy itepe, aczkolwiek strasznia mnie denerwuje, gdy sprowadzają całego człowieka do jednej cechy, jego orientacji seksualnej. Gdzieś tam na YouTube widziałam filmik o jakiejś yaoistycznej kawiarni, czy czymś w tym rodzaju i mnie po prostu sparaliżowało. Żałuję, że nie mogę tego odzobaczyć.
Dziewczyny urządzają sobie wspólne nocki, piją z tej samej butelki, dają sobie buziaki na przywitanie i pożegnanie, dzielą się ze sobą jedzeniem, przytulają na pocieszenie i multum innych rzeczy, więc idąc logiką Twojej siostry większość dziewczyn to lesbijki, bo zwykłe przyjaciółki nie mogą być ze sobą tak blisko. Ach te podwójne standardy Twojej siostry 🤦
Czyli widząc dwóch facetów, którzy dają sobie buziaczki i dwie dziewczyny, które dają sobie buziaczki, odbierasz ich tak samo? W innym przypadku Twój komentarz nie ma najmniejszego sensu. Dla mnie są to dwa skrajne przypadki, których nie można ze sobą porównywać.
Nie porównuję tych dwóch przypadków tylko zwracam uwagę na tok rozumowania siostry z wyznania i jej dziwaczną logikę.
Ale właśnie porównałaś te dwa przypadki...
Gdzie? Bo tylko napisałam o tym jak zachowują się dziewczyny, gdy są ze sobą blisko, nic o buziaczkach między dwoma facetami
Chyba że źle się zrozumiałysmy/zrozumieliśmy i chodziło Tobie o porównanie sytuacji autora z przyjaźniami kobiecymi, to wtedy masz rację, ale wydźwięk mojego komentarza miał być ironiczny
Tak, właśnie o to porównanie mi chodzi. Opisane przez Ciebie czułości między kobietami są odbierane przez społeczeństwo jako coś naturalnego, ale nie wiesz, co o nich myśli siostra autora, a mimo to komentujesz, dopieprzając hasłem o podwójnych standardach... Co do czułości między facetami, to głównie faceci hetero mają z tym problem, nie kobiety. Bo to takie niemęskie, przecież testosteron ma aż kipieć ;) Oto ta dziwaczna logika siostry autora! Co nie znaczy, że bronię jej zachowania.
Spoko, faktycznie nie wiem jakie podejście ma do tego owa siostra ;) mogłam inaczej sformułować swój komentarz 🤔
No cóż nie tylko faceci mają z tym problemem. Są kobiety, które również to odpycha. Ja nawet nie całuję w policzek siostry czy mamy, dotyczy to również braci, przytulić mogę i tyle :p Nie każdy lubi takie relacje.
Ale wiadomo, że jest to społecznie uznawane za normalne i nie doszukuja sie ludzie w takim zachowaniu bliższej relacji poza przyjaźnią :p
@Jigglypie Jeśli chodzi o obie płci to ludzie będą doszukiwać się czegoś więcej i to nie jest kwestia czasów :) To na pewno będzie zależeć od tego jak ktoś postrzega przyjaźń/znajomość.
Pewnie Yaoi się naoglądała...