Od pewnego czasu śledzi mnie mężczyzna w długim płaszczu. Myślałam, że to jakiś ekshibicjonista, ale nic z tych rzeczy. Stoi pod biurem, w którym pracuję, idzie za mną na przystanek, potem wsiada w ten sam tramwaj. Robi to codziennie, ale nie zbliża się znacząco. Odprowadza mnie pod blok i gdy wchodzę do klatki cały czas mi się przygląda. Dotychczas to ignorowałam, myślałam, że może mu się znudzi, ale tak się nie stało. Nie zawiadomiłam policji, bo ten facet nawet się do mnie nie zbliża, więc na pewno zostanę wyśmiana. Dziwna sytuacja.
Dodaj anonimowe wyznanie
Zrób mu zdjęcie. Dyskretnie. Potem drugie, trzecie. Dowody się przydają.
I to ona wtedy wyjdzie na stalkera :D
Lepiej zgłosić, jako stalking. Było wyznanie dziewczyny, która uciekała przed jakimiś obcymi nad ranem, podczas spaceru z psem. Jest szansa, że jeśli to nie detektyw, gość rozpracowuje Twój plan dnia, by się zaczaić. Może działa sam, bo się w Tobie zakochał, albo dla kogoś.
Dokladnie, to nie jest normalne a na dluzsza mete moze byc bardzo niebezpieczne.
Jak "szczytne" by nie byly jego zamiary jego zachowanie calkowicie cie usprawiedliwia w zgloszeniu sprawy na policje, a reagujac szybko mozesz pomoc sobie i innym (jesli jest to naprzyklad czesc czegos wiekszego jak handel ludzmi czy grasujacy swir)
Może to twój biologiczny ojciec albo przyrodni brat. Upewnij się że nie masz żadnych tego typu tajemnic rodzinnych , jeśli nie - sprawę koniecznie trzeba wyjaśnić bo może to być osoba chora psychicznie której kogoś przypominasz.
Jak masz jakiegoś kolege/ chłopaka, czy kogoś bliskiego, to podejdźcie i zapytajcie o co chodzi. Niech wie, że nie jest niewidzialny. I niech wie, że znajomi wiedzą, że Cie śledzi. To może być każdy: psychol, złodziej, detektyw, no cokolwiek. Warto to wyjaśnić, zanim będzie za późno.
Może prywatny detekty
Możliwe, nie wszyscy są dyskretni
Ciężko nie zauważyc jak ktoś cię śledzi od długiego czasu.
Szpieg z krainy deszczowcow.
Policja niewiele tu może zrobić, jak trafisz na jakich życzliwszych policjantów to może uda się załatwić patrol policji w Twojej okolicy, kiedy Ty będziesz wracała z tej pracy. Choć jego wtedy mogą co najwyżej wylegitymować.Ale lepsze to niż nic. Staraj się ich mieć na szybkim wybieraniu w tel. Sytuacja jednak prawdopodobnie będzie poważniejsza w kolejnych dniach. Można zawsze spróbować skonfrontować się z tym mężczyzną w miejscu publicznym. Staraj się przebywać z kimś ze znajomych, najlepiej jakimś kolegą. Jeśli cokolwiek by się wydarzyło wszelkie dowody są ważne (żeby Policja mogła zareagować), czyli zdjęcia,nagrania, prezenty od obcego (gdyby takie się zdarzyły) i świadkowie sytuacji (np.Twoi znajomi,współpracownicy,sąsiedzi). Przemyśl czy naprawdę ostatnio nic się nie wydarzyło w Twoim życiu,że ktoś mógłby Cię śledzić. Nie bagatelizuj sprawy, może adorator, może detektyw,może osoba z zaburzeniami psychicznymi, aż po skrajne ,bardzo niebezpieczne przypadki.
Jak będą jakieś nowe wieści to koniecznie napisz :D I uważaj na siebie,bo w tych czasach to wszystkie scenariusze są możliwe
Chyba jednak powinnaś coś z tym zrobić.
Może to Twój proboszcz-stróż? :D