#4HWXY

Mam siostrę, którą tata faworyzuje. Tata wytyka mi wszystkie moje błędy, nigdy mi nie wierzy, mówi mi, że jestem wredny (prawdopodobnie dlatego, że moja siostra wykorzystuje to, że jest faworyzowana i wmawia tacie kłamstwa o mnie), chociaż to ja zawsze mu pomagam w domu, a ona nic nie robi. Jak mówię to mamie, to ona wmawia mi, że to jest równe traktowanie.

Przez te sytuacje mam bardzo słabą relację z tatą (mówimy codziennie do siebie parę słów i tyle). Totalnie nie wiem co mam robić, żeby tata mnie też zaczął lubić.
bazienka Odpowiedz

czasem tak po prostu jest i jakbys sie nie staral, to ty bedziesz gorszy
nie wiem, moze nie jestes jego dzieckiem albo zawsze chcial coreczke, nic na to niestety nie poradzisz
radze sie wyniesc jak najszybciej, bo z tego podkladania sie i zaslugiwania na jego milosc nic dobrego nie bedzie, tylko sie sfrustrujesz

Alexiu

@bazienka to nie jest tak. Jestem matką dwójki dzieci. I niestety, nie potrafię ich kochać tak samo. A oboje było chciane i planowane. Ale często nim pomyśle, to krzyknę na córkę, nie zastanawiając się kto zawinił. I choć widzę w sobie ten problem nie potrafię tego zmienić...

Mkwebe Odpowiedz

Ile masz lat?
Nie pytam by Cię obrażać, albo coś w tym stylu. Pytam aby lepiej ocenić sytuację.

15 lat

HerbataZCynamonem

To jeszcze 3 lata musisz z nim wytrzymać. Nie staraj się, nie błagaj o jego miłość, bo jej po prostu nie dostaniesz. Będziesz tylko czuł się upodlony. Starych ludzi nie zmienisz, miałam podobny problem z matką. Wyprowadzka pomaga, choć podejrzewam, że będziesz miał problemy z samooceną przez to :s dasz radę!

Dragomir

A to jak ktoś kończy te magiczne 18 lat to skapuje mu coś na konto automatycznie, żeby przeprowadzka stała się od tego punktu realna?

Pers

No, chociaż by można samodzielnie podjąć pracę bez pozwolenia starszyxh i wynająć pokój bez zmartwienia się, że rodzice będą musieli coś podpisać

Vito857 Odpowiedz

Spokojnie, jak się usamodzielnicie to jeszcze przyjdzie się o coś prosić.

niewiemjakikik Odpowiedz

Nic nie zrobisz, rób swoje.

Imaginarium Odpowiedz

Niestety miałam podobnie. Rodzice faworyzowali starszego brata odkąd pamiętam, a mimo to latami wmawiali mi, że jesteśmy równo traktowani. Na niego nigdy nie podnieśli głosu, krzyk na mnie był standardem. Wszystko co robił było doskonałe, ja stanowiłam chodzące rozczarowanie. Gdy czegoś - czegokolwiek - potrzebował, było to natychmiast załatwiane, ja w większości przypadków musiałam radzić sobie sama. Zawsze w niego wierzyli, mnie traktowali z protekcjonalną pogardą. On stanowił cudowny wzór do naśladowania, którym można się chwalić znajomym i rodzinie - o mnie zaś szkoda gadać.

I niestety rozmowy nie pomagały. Tłumaczenie, próby unaocznienia tego faworyzowania były daremne. Czasem ślepoty nie da się naprawić. Rozmowy i czy choćby chęć dialogu nie zawsze stanowią rozwiązanie. Walka o uczucie, które powinno być czym najbardziej naturalnym w świecie czasem zwyczajnie jest skazana na porażkę. W takiej sytuacji zostaje jedynie odcięcie się i budowanie relacji tam, gdzie będziemy mile widziani.

Sciezka Odpowiedz

Jest niezwykle łatwo zgnoić drugiego człowieka - parę kąśliwych słów i konsekwentne krytykowanie wszystkiego co zrobi. Zadaj sobie pytanie, czy warto zabiegać o względy kogoś, kto czerpie przyjemność z kopania Ciebie. Po co Ci jego względy?

Elizabeth98 Odpowiedz

To okropne, że dzieci muszą walczyć o uwagę ojca. Ojciec powinien kochać swoje dzieci bezwarunkowo. A nie faworyzować jedno. Nie łam się, wiele, na prawdę wiele osób się z tym zmaga, i chociaż to niesprawiedliwe czasem już tak jest, niestety. Musisz jakoś z tym walczyć i przede wszystkim nie zabiegać aż tak o jego uwagę, bo tylko twój stan psychiczny przez to bardziej się pogarsza. Czasem warto odpuścić.

Ebubu

Może tak jest, tutaj masz tylko wpis chłopaka w którym jest tylko jego odczucie... jak to wygląda na prawdę nie wiemy...

PonuraBajka Odpowiedz

Wypisz sobie na kartce swoje argumenty, przygotuj się doskonale do rozmowy i porozmawiaj z nim ostatecznie zaznaczającc że jeśli nie zmieni postępowania, to Cię straci po usamodzielnieniu. Jego decyzja co zrobi - Ty się dostosujesz.

Ebubu Odpowiedz

Chciałbym usłyszeć jej wersję... i twojego ojca. Czuję że mogą się diametralnie różnić.

Qzin Odpowiedz

Odpuść. W sensie, wiem że każdy chce aprobaty rodziców, ale najlepiej będzie jak zaakceptujesz fakt, że może być tak że nigdy jej nie uzyskasz. Odpuść sobie i jemu i będziesz szczęśliwszy. Ty też z różnych powodów lubisz jedne osoby bardziej niż inne i wiesz, że nie da się sprawić by kogoś polubić mocniej. Rodzice Cię kochają nawet jeśli nie koniecznie lubią was tak samo

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie