#4Cvf8

Brzydzi mnie ślina. Przyznam się szczerze, że nigdy nie uznawałem tego za problem. Nigdy nic złego mi się nie stało i myślałem, że raczej się nie stanie, bo i co by to mogło być? Dopiero niedawno dowiedziałem się, jak bardzo może to być problematyczne.

Aktualnie mam dwadzieścia lat i nigdy nie miałem dziewczyny, nie byłem też zbyt blisko fizycznie z żadną dziewczyną. Prawdę mówiąc, nigdy się też nie całowałem i nie miałem zielonego pojęcia, jak może to wyglądać. Jakoś tak niedawno udało mi się nawiązać bliższą relację z pewną wspaniałą dziewczyną i wtedy właśnie moje obrzydzenie do śliny stało się prawdziwym problemem. Jak nietrudno się domyślić, chodzi o całowanie się, które niestety czasem polega na wymianie śliny. Wtedy jeszcze o tym nie wiedziałem, ale cóż... Dowiedziałem się w praktyce.

Pierwszy buziak nie był problematyczny, pocałowałem ją bowiem tylko leciutko w policzek. Po drugim, bliższym, romantyczniejszym i w usta lekko mnie zemdliło, ale nie powiązałem tego jakoś z moim obrzydzeniem do śliny. Po trzecim, gdy ukochana dosłownie się na mnie rzuciła i postanowiła pocałować „z języczkiem”, ja... zwymiotowałem na nią. Po prostu nie mogłem wytrzymać kontaktu z jej śliną i oblepionym śliną językiem. Próbowałem się wyrwać, lecz mój żołądek był szybszy i zamiast romantycznego pocałunku wyszedł okropny rzyg, który przekreślił moje szanse na pierwszy w życiu związek.

Parą nie jesteśmy, dziewczyna przestała się do mnie odzywać, a ja żyję ze świadomością, że chyba przez moją awersję do śliny już nigdy z nikim nie będę...
Dragomir Odpowiedz

To i minetki też nie zrobisz... Zostaje Ci aseksualna laska.

amelcia1982

Osoby aseksualne mogą akurat lubić pocałunki.

AaRr Odpowiedz

To, że się nie całowałeś wcześniej to jedno, ale mając tyle lat nie miałeś świadomości jak to wygląda? xD

Alflen Odpowiedz

Może pomyślała że jej śmierdzi z ust tylko nikt jej nie powiedział i teraz co godzinę myje żeby i boi się odezwać.

Dodaj anonimowe wyznanie