#49HTZ

Za dzieciaka często jeździłam do dziadków na wieś. Mieli oni sąsiadów, którzy posiadali dwa duże psy i nie były zbyt przyjazne dla innych zwierząt. Nie raz się zdarzyło, że pogryzły jakiegoś psa czy coś. Najczęściej nie były na łańcuchu, a podwórko nie było ogrodzone.

Na jaki pomysł wpadłam? Ano wracając ze sklepu drogą piaskową, wytarzałam się w ziemi i z płaczem wróciłam do babci, mówiąc, że jeden z tych psów się na mnie rzucił i mnie przewrócił. Babcia od razu wykonała "miły" telefon do sąsiadki i od tamtej pory nie widziałam, żeby psy biegały bezpańsko, gdzie im się podoba.
Anonimowaq Odpowiedz

Niezły pomysł, prawdopodobnie ocaliłaś kilka biednych zwierząt lub ludzi przed ugryzieniem/poturbowaniem.

CichoxCiemna Odpowiedz

To było mądre z twojej strony!

hanahime

Nie zgodziłabym się, babcia mogłaby zadzwonić na policję, a policja mogłaby zażądać uśpienia psów.

HenrykGarncarz

Od samego przewrócenia raczej się nie usypia

Igga

@CichoxCiemna kłamstwo i oszustwo są rzeczywiście bardzo mądre

katalizator

Kłamstwo i oszustwo, ale z jakiej intencji? Przecież nie zrobiła tego, bo psy jej się nie podobały, stanowiły ewidentne zagrożenie dla innych ludzi czy zwierząt.

JestemCzarnymKotem

Tak prawdę mówiąc, dziecko miało więcej rozumu niż właściciele i inni dorośli, którzy wiedzieli o tych psach. Więc takie kłamstwo było jak najbardziej w porządku. Ja daję dużego plusa autorce za taką kreatywność.

RozpierdalaczTrocin Odpowiedz

dzieci to chyba mają najlepsze pomysły :D

andriej Odpowiedz

No i bardzo dobrze :D Pamiętam jak miałem jakieś 10 lat i wracałem z "buta" do domu ze szkoły to mnie 3 psy zaatakowały i zaczeły mnie po spodniach szarpać. Młody dzieciak nie duzo myśląc zaj**ałem buta w łeb jednego z psów co akurat uczepił sie moich spodni i spieprzyłem xD

OstatniCzlowiek Odpowiedz

Przecież w takiej sytuacji zgłasza się na policję. Oczywiście najpierw można próbować pokojowo rozwiązać sprawę. Takie psy nie tylko lubią "nastraszyć" przechodniów (bo jednak rzadko atakują), ale też wylecieć na drogę i sprowadzić kierowcę do rowu.

KrakowskiMoherek

Czy zwrot "za dzieciaka" coś ci mówi?

OstatniCzlowiek

To sie idzie do opiekuna i mowi, jaka jest sytuacja. Nie twierdze, ze sama miala tam isc, tylko po prostu jak powinno to wygladac, OGOLNIE, debile.

Aliccjaa

Czego tak się sapiesz? I zejdź z tonu, jak masz obrażać ludzi to zamknij tą stronę i nie wracaj.

OstatniCzlowiek

Nie muszę ci się tłumaczyć i nie rozkazuj mi, bo nie jesteś moją matką, a ja nie jestem dzieckiem

HenrykGarncarz

To nie zachowuj się jak dziecko

kutasiarz Odpowiedz

tak samo robie tyle ze z facetami. Jak mnie jakis wkurzy to rozerwe kiecke i mowie ze mnie zgwalcil. 'Mily' telefon na policje i pan juz nie chodzi bezpansko po ulicy.

Dodaj anonimowe wyznanie