#47PdQ
Każdy kto widział pole kukurydzy wie, że to idealne miejsce, żeby się spokojnie wypróżnić. Wystarczy wejść kilka metrów i kompletnie nic nie widać. Nie przewidziałem tylko, że tę samą kukurydzę na schronienie wybrał sobie dzik.
Kiedy go zobaczyłem, nie dość, że usiadłem w to co przed chwilą zrobiłem, to jeszcze wyskoczyłem na drogę ze wszystkim na wierzchu! A tu akurat szły babcie z kółka różańcowego, żeby udekorować ołtarz przed procesją...
Co za wstyd!
Epilog: Kilka dni później babcia opowiadała, że na rozważaniach na kółku różańcowym jedna sąsiadka pięknie mówiła o tym, że nawet wśród swojskich pól i łąk można czasem zobaczyć diabła. Czy to było o mnie?
No cóż, ja wyobrażam sobie idealne miejsce do wypróżnienia inaczej.
Dzik też pewnie sobie to wszystko inaczej wyobrażał...
Sąsiadka pierwszy raz w życiu ujrzała siusiaka?