Pięknego popołudnia wracałam do siebie do domu przez park. Z daleka zauważyłam żula idącego w moim kierunku. Standardowo się na takie osoby nie reaguję, więc szłam pewna siebie. Z daleka słyszę jego krzyk "Oooooo! Ale panienka ma duże piersi!".
Jako że żul szedł z naprzeciwka, nie mogłam go w żaden sposób ominąć. Ten gdy tylko się zbliżył, zmierzył mnie wzrokiem, mijając powiedział do siebie: "Aaa... jednak nie...".
Dodaj anonimowe wyznanie
Nienawidzę takich prostackich zachowań
Co nie? Ja też nie toleruję wyznań bez morału na końcu.
To masz, czy nie?!?! Nie trzymaj nas w niepewności!!!! 🥺
Stracił zainteresowanie. Chyba dobrze co?