#44Jv3

Mam 28 lat, od 6 lat mam męża. Mam też dwoje dzieci i 5 tatuaży. Sukcesywnie będą dochodzić nowe :) Wspominam tutaj o tatuażach, ponieważ to one są tematem wyznania. Tatuaże mam na obu rękach, łopatce, łydce, wszystkie widać. Niestety mam to szczęście i przyciągam różne dziwne indywidua, świętojebliwe mohery, maDki i takie tam. Zawsze skomentują moje tatuaże, cmokają i kręcą głową, nazywają kryminałem i patologią. Kij z tym, gdy jestem sama, ale jak już dziećmi, to używanie jest, a mnie krew zalewa. Mimo, że jestem nauczona szacunku do osób starszych ode mnie, to nie pozwalam się obrażać  co powoduje jeszcze większe awantury.

Wczoraj w drodze do pracy, zostałam zjechana przez mohera, nacmokała się, naprychała o Boże, jak tak można... Mało zawału nie dostała. Skomentowałam:

- Rozumiem, że upał pani na głowę zaszkodził, polecam od razu do psychiatry.

Może i ostro, ale naprawdę nie rozumiem co komu do tego czy ktoś ma kolczyki, tatuaże czy zakłada ćwieki, czy ma powiększone usta czy implanty w tyłku. Mnie to rybka, sprawa tej osoby. Nikt nie ma prawa obrażać innych ze względu na wygląd. Pracuje od lat z klientami, wiem na co ich stać, ale starsi ludzie przebijają wszystko. Czasami aż odchodzę z pola widzenia, bo wystarczy tylko spojrzenie i wiem, że zaraz spadnie na mnie bomba. Bardzo to przykre. Starsi domagają się szacunku, a sami prezentują poziom godny patologii...
AmziToIzma Odpowiedz

Też mam tatuaże, ale jeszcze się nie spotkałam z taką reakcją. Fakt, były osoby, którym się nie podobały, komentowały, ale mimo wszystko dość kulturalnie, nawet starsi, a miałam z nimi kontakt przez cały rok, podczas praktyk w szpitalu. Nigdy nikt nie powiedział, że nie życzy sobie, bym to ja go masowała, bo tatuaże. Nikt też mnie nie obraził, przeciwnie- większość albo pytała, czy bolało i wyrażali zachwyt, inni nawet nie zwracali uwagi ;)
Ale... Pożyjemy, zobaczymy, może w większym mieście jest więcej dziwnych osób ;)

chocolatte

ja mieszkam w dużym mieście, mam widoczne tatuaże i też nigdy nie spotkałam się z negatywną reakcją. nawet babcia twierdzi że ładne ;)

Andaki Odpowiedz

Ja to mam jednak szczęście do ludzi... Też mam tatuaż, jeden ale spory i dobrze widoczny w upalne dni. Pracuje na codzień z osobami starszymi (przedział wieku to 50 lat w górę) i jakoś nikt nigdy mi z tego powodu nie dokuczal, co więcej często spotykam się z przyjemnymi komentarzami.

MownaDuszka

Jeśli jesteś facetem, to się nie dziw, o takie rzeczy mohery mają problem do kobiet.

Andaki

Jestem kobietą ;)

407812 Odpowiedz

Parę lat temu byłam na patologii ciąży i leżała tam dziewczyna około 25 lat , 9-ty miesiąc, ogromny brzuch a na nim tatuaż ....być może przed ciążą był piękny , atrakcyjny ... ale na tym ogromnym brzuchu wyglądało to jakby ktoś dmuchnął we wkład od długopisu ( starsi ludzie wiedzą że tak się robiło fajne kleksy) i rozdeptał to butem ....powiem tak - wzbudzała zainteresowanie zarówno lekarzy, pielęgniarek i pacjentek

AmziToIzma

Dlatego na brzuchu sobie nigdy nie zrobię. Dzieci nie planuje, ale nigdy nie wiadomo, jak to będzie, nie chciałabym potem miec na brzuchu niezidentyfikowanej plamy ;/

grzechu

21 lat i starszy człowiek. Nieźle ;)
Należy mi się bezwzględny szacunek, zwalnianie miejsca w autobusie i możliwość krytykowania wszystkiego i wszystkich.

Malinowaa20

Ja chciałam właśnie swój drugi tatuaż zrobić na brzuchu ale przemyślałam sprawę i mimo ,że nie chcę mieć dzieci zdaję sobie sprawę z możliwości wpadki. Później na rozciagnietej skórze wyglądał by okropnie.

Arszenik Odpowiedz

Kiedy jeszcze pracowałam z klientem nie miałam nieprzyjemności z osobami starszymi w związku z moim tatuażem. Natomiast najwięcej do powiedzenia mieli mężczyźni w wieku ok. 45 - 50 lat. "A po co to pani?", "a ja mojej córce w życiu bym nie pozwolił", "a co pani dzieciom powie, jak będą pytać czemu mamusia ma tatuaż". Takich tekstów było mnóstwo, ale puszczałam je mimo uszu. Jednak jeden bardzo "wychowany" pan rzekł do mnie: "oo a to na rączce to co? Do amputacji?" a ja wtedy do niego "a to w główce to co? Do amputacji?". Facet do mnie, że jestem bezczelna, na co ja jemu, że te teksty o ręce niech zachowa dla siebie, bo to, że jemu się to nie podoba nie znaczy, że może chamsko komentować.

AmziToIzma

Oh, jak mnie wnerwiają pytania "co na twoje przyszłe dzieci powiedzą?". Najczęściej rzucane na końcu, kiedy brak już argumentów. A co te dzieci mają z tym wspólnego? Ja to robię dla siebie, czy dla innych ludzi? Najpierw wpajają do głowy "nie patrz na to, co mówią inni", a potem pytają, co na to rodzice, dzieci, mąż/żona, sąsiad, proboszcz itd.

O to to.ostatnio miałam taką sytuacje że pielęgniarka odmowila mi badań tzn pobrania krwi bo tatuaże... Do tej pory zbieram szczękę z podłogi.

BellaIza Odpowiedz

Ludzie, serio? Gdzie wy spotykacie tych wszystkich komentujących, złośliwych ludzi? Mam całkiem spore, widoczne tatuaże i yyyyy... Nikt nigdy ich nie skomentował.

Wszędzie ;) naprawdę. Ja to mam szczęście do takich osobników.

Mojamisia Odpowiedz

Tez jestem dość obficie wytatuowana a mój partner to juz w ogóle 😆 obie ręce i łydki do tego naprawdę spory na boku właściwie od pachy aż po sam tyłek i klatka piersiowa mamy troje dzieci a sytuacja wyglada tak ze jak on sam jest z dziećmi to nikt nawet uwagi nie zwróci a jak jesteśmy razem to sie ludzie za nami oglądają bo kto to widział ze kobieta i tak wytatuowana 😱 Tak szok. Jednego razu pojechaliśmy z dziećmi na kompielisko rozkładamy sie obok starszych uprzejmych uśmiechających sie do sympatycznej rodzinki ludzi dopuki ja sie nie rozebrałam ... sympatyczni państwo dosłownie ze strachem w oczach szybko sie spakowali i uciekli noo i tak to jest ze facetowi wszystko przystoi ale zeby kobieta !!! Matka !!! Poprostu szok 😂 Dawno juz na to nie reaguje za to znajomi moich dzieci zawsze mówią ze maja fajna mamę 😁

Rozumiem. Mąż ma 2 tatuaże, ale ukryte, więc on ma spokój. Ja za to zawsze coś, bo ręce i lydka pokolorowane.

Ciagutka Odpowiedz

Mnie fascynują kobiety z dziarami. Jeszcze jak są takie chude to robi to naprawdę wrażenie. Z dzieckiem to już w ogóle fajnie wygląda. :D

LewaSkarpeta

polecam Agnieszkę Chylińskę

Lulka232

Chylińskę [*]

Jestem milfem ;)

dziabdzia Odpowiedz

Starsze osoby mają inną mentalność i dla nich tatuaże znaczą coś innego - kryminalistę i złodzieja. Nie ma co od razu z patologią wyjeżdżać

aImieJego44

No więc właśnie, starsi ludzie dorastali w czasach, gdy tatuaże były przede wszystkim domeną kryminalistów i niektórym trudno zmienić sposób myślenia, bo to zbyt głęboko w nich tkwi.

Niveam

To nie zmienia faktu, że świat się zmienia. Okej, inna mentalność. Mam babcię, tatuaże są brzydkie, straszne i "po co Ci to wnusiu". Jednak nie komentuje mnie, ani innych, nie obraża etc.

AmziToIzma

Ja przez rok miałam praktyki w szpitalu, na oddziałach, gdzie 80% ludzi, to ludzie starsi. Większość z nich nawet nie zwracała uwagi na moje tatuaże, niektórzy tylko pytali, czy bolało, mówili, że ładne i zadawali pytania. Nigdy nikt mnie nie skrytykował, tym bardziej nie wyzwał:)

wolves

Starszych ludzi można "usprawiedliwić", ale co może wydawać się dziwne, kilka niemiłych komentarzy, na temat moich tatuaży, usłyszałam od ludzi młodych (przedział 19-25 lat).

SzySzy Odpowiedz

A masz coś nieprzyzwoitego na tych tatuażach czy coś? Do mnie nikt się nie przyczepia a mam mocno widoczne, za to na syna sąsiadów dużo ludzi krzywo patrzy, bo ma JP w widocznym miejscu

Nie. Lapaczomandala, serce , imionami,stado wilków, róża.

KorseyShani Odpowiedz

Ostatnio jakiś facet dość długo chodził za mną i babcią. Babcia coraz bardziej zdenerwowana, bo to nie jest normalne, żeby krok w krok ktoś za nami chodził tyle czasu... Spytała faceta, czego od nas chce, a on.... Chciał zapytać o mój tatuaż, ale nie miał odwagi xD

Zobacz więcej komentarzy (13)
Dodaj anonimowe wyznanie