#3fE8V

Jedna z moich koleżanek sprzed lat rozpoczęła walkę z nowotworem i podzieliła się tym na Fb. Napisałam do niej, pocieszałam, że ma wsparcie w mężu bo on taki przyzwoity, ach i och. Poświęciłam wiele czasu, żeby wiedziała jaki jej mąż jest jej oddany itp.

Po dłuższej chwili odpisała: "jesteśmy rozwiedzeni".
MaryL2 Odpowiedz

Na jakiej zasadzie miałoby to być pocieszenie? Nie rozumiem. Zamiast uprawomocnienia dostaje unieważnienie - wcale nie jest ci tak źle, zobacz jak masz dobrze. W zasadzie nie znając jej życia i związku. I nawet nie jaka TY jesteś wspaniała, mimo choroby, tylko jaki TWÓJ MĄŻ wspaniały. Nie kumam.

Dragomir

Ale to nie było " zobacz jak masz dobrze", tylko "bardzo mi przykro że Cię to spotkało, całe szczęście że masz wsparcie w postaci męża" i tu wymieniła parę cech jako dowód na to, że ten mąż naprawdę jest jej wsparciem. Nie znała dobrze ani męża, ani ich sytuacji ale chciała ją podtrzymać na duchu.

Dodaj anonimowe wyznanie