#3b85R
Chłopak postanowił wykonać jakiś ruch i zejść z ławki (a były to ławki wyższe) i ładnie się do mnie przytulić. Dokładnie tak jak na tych pięknych zdjęciach, gdzie ona/on siedzi, a on/ona pomiędzy jej/jego nóżkami stoi i przytula, zgarniając do siebie. Motylki w brzuchu rajcują, banan na twarzy. Podszedł do mnie i uśmiecha się figlarnie. Zdjęłam więc nóżkę z nóżki, a on złapał za moje kolanka i je powoli rozsunął, żeby mógł stanąć bliżej mnie. Pech chciał, że przylegająca sukieneczka pod wpływem fizyki albo szatańskiej mocy podsunęła się aż do brzucha.
Efekt?
1. Widok na moje poprute, dwuletnie, jasnobłękitne majtki.
2. Widok na moje poprute, dwuletnie, jasnobłękitne majtki, które miały centralnie na środku dwie plamy po okresie, bo nie chciało mi się ich zmieniać.
3. Widok na moje poprute, dwuletnie, jasnobłękitne majtki - które miały centralnie na środku dwie plamy po okresie, bo nie chciało mi się ich zmieniać - i na podpaskę ze skrzydełkami umiejscowioną na nich.
Mało?
4. Widok na na moje poprute, dwuletnie, jasnobłękitne majtki - które miały centralnie na środku dwie plamy po okresie, bo nie chciało mi się ich zmieniać i na podpaskę ze skrzydełkami umiejscowioną na nich - z których wyswobodził się gąszcz kolców mojego pękniętego jeża.
Wstyd jak diabli, facet oniemiały z obrzydzenia.
Sama zerwałam kontakt.
Gdy wychodzę z domu to od tak zakładam bieliznę która jest czysta i nie porwana, troche mnie dziwi ze ty na takie spotkanie nie założyłaś chociaz normalnych zwykłych majtek, tym bardziej ze miałaś sukienkę gdzie zawsze jest możliwość ze sie podwinie
Ot tak*
Ja to trochę rozumiem, bo też wybieram na początkowe dni okresu najbardziej dziadowskie majtki, żeby mi się przypadkiem nie poplamiły te dobre. Po prostu uznaję, że przecież i tak ich nikt nie zobaczy. Ale po tej historii chyba zmienię trochę nastawienie, przynajmniej kupię nowe dziadowskie majty :/
Ale dlaczego ludzie nie noszą zawsze ładnej bielizny? Tzn jeśli komuś to nie przeszkadza - jego wola. Ale autorce widocznie jednak owszem, przeszkadzało, wstyd jej było. Na wierzchu odstrzelona jak na wybieg a pod spodem gacie nadające się do spalenia w piecu.
"Zawsze noś ładną bieliznę. Nigdy nie wiesz kiedy ci się poszczęści albo kiedy trafisz do szpitala."
dokładnie. ja źle się czuję nawet w dopasowanej sukience w takie dni, co dopiero założyć kiecę i majty kryzysowe.
Hmm, a tak swoją drogą, naprawdę facet nie ogarnął, że jej się kieca podwinie jak tak zrobi? albo ona nie domyśliła się, że tak będzie? Dziwne ;)
Dlatego ja podczas miesiączki zakładam zwykle czarne majciochy, przynajmniej plam nie widać o ile miała by jakaś powstać, poza tym chodzić w porwanych majtkach nie powinno się chodzić nawet podczas okresu. W ogóle najlepszy tampon i fajne majtki tymbardziej do sukienki ^^
w zasadzie to OBRZYDLIWE :D
Naprawdę? 😂
Ale nadaje się na anonimowe. W końcu nie każdy by wszystkim po kolei mówił takie historie 😂
Jak to mowi moj Babcia: "na wierzchu strój, a pod spodem gnoj" ;) jak można latać w brudnych majtkach? Tym bardziej na randkę? Gdzie jakieś podstawy higieny? A jakby Ci się coś stało i z takimi gaciami w szpitalu bys wylądowała? Bleeeeh
Twój komentarz mnie bardziej rozśmieszył niż wyznanie (które też jest świetne).
Szpital? Serio?
Ja to bym nigdy nie wpadła na pomysł:
"o, dzisiaj wtorek. Założę te ładne koronkowe majtasy. Będą w sam razem, na wypadek gdybym miała trafić do szpitala. W końcu nigdy nic nie wiadomo."
XD
Też wybieram majtki z myślą co by było gdybym trafiła do szpitala
@Konfitura, tak mnie mama nauczyła, że zawsze należy mieć czystą bieliznę, bo nigdy nie wiadomo co się może stać ;)
Rozumiem, jednak wciąż mnie to bawi XD
Wiem, że wszystko może się zdarzyć, ale jednak mój ukryty optymizm nie zakłada że wyląduje w szpitalu. Już szybciej bym wpadła na myśl o niesprzyjających siłach natury (jak w wyznaniu) a nie tak z grubego mostu :p
@konfiura, to działa, jak np. nie chce depilować Ci się nóg w zimę :D wystarczy sobie pomyśleć "a co jak złamię nogę?" :D
Mnie bawi ten argument, chociaz sama bardzo dbam o higienę, a co to w szpitalu nie beda ratowac ludzi w starych majtkach, albo skarpetkach nie do pary? Xd
Noooo... Faktycznie anonimowe... Jednocześnie obrzydliwe. Co innego gdyby bielizna poplamiła się w czasie randki ale nie chciała się zmienić.... Tak dla siebie samej, higieny i własnego komfortu...?
Więcej.... tych kropek.... się....nie dało...?
Cóż. Nic co ludzkie nie jest mi.. Nie no jednak to przesada. :-D
Fu. Poszłaś tak na randkę?!
Dlaczego twój nick jest czerwony?
Przybierał również inne kolory, np. pomarańczowy. Nie wiem dlaczego.
Dziewczyno, nie przejmuj się znam różnych fetyszystów ;)
fajnie wiedziec jakie masz upodobania .
Fetysz brudu, ciekawe
Wolałaś zostawić poplamione majtki bo nie chciało Ci się ich zmieniać ?
No nieźle.
Nie wyobrażam sobie chodzić w poprutych majtkach :o
Poprute jak poprute, ale brudne od okresu?
To też niestety i to do sukienki, aaaj ;-;
No co jak co, ale żeby chodzić w zakrwawionych majtkach? Tym razem, zupełnie by mnie nie zdziwiło, żeby autorka zapadła się po ziemię ze wstydu.