#3QZwt
Wiecie, jak wyglądały oświadczyny w wykonaniu mojego już męża? Nie przelewało nam się. Do tego stopnia, że nad wydatkiem rzędu 20 zł musieliśmy zastanowić się 3 razy. Pewnego dnia przyszedł do mnie z Tymbarkiem w szklanej butelce, szarpnął za kapsel, przeczytał, wziął moją rękę i zawleczkę zatknął mi na palec. Na zawleczce było napisane "Uśmiechem do mnie mów". Aby nie było wątpliwości, przyjął pozę nonszalancką i z uśmiechem 10-latka zapytał "Będziesz tak do mnie mówić do końca życia?".
Dziś ten kapsel wisi na tablicy korkowej w naszej sypialni i zawsze, kiedy jesteśmy na siebie źli - idziemy jeszcze raz go przeczytać i przypomnieć sobie, o co tak naprawdę chodzi w miłości.
Myślę, że to jest o wiele lepsza historia niż takie zaręczyny z publiczką. Intymne i Wasze.
Smętne xD Współczuję faceta, który nawet nie potrafi zapewnić Ci bezpieczeństwa finansowego.
w dzisiejszych czasach kobieta sama potrafi zapewnić sobie bezpieczeństwo finansowe...
chlef123, no widocznie też nie potrafi :D
@Zmineralizowana
1. Mam inne zdanie.
2. To jest wymówka przegrywów, którzy są zbyt tępi lub leniwi by ogarnąć swoje życie.
Zgadzam się. Facet musi umieć zapewnić kobiecie byt. Kobiety lubią czuć się bezpiecznie ze swoim partnerem, czyli między innymi potrzebują stabilności finansowej.
@ Zmineralizowna:
@ NormalGuy:
Ad 2: Uwazam, ze oboje macie racje i wcale nie jest to wewnetrznie sprzeczne lub paradoksalne.
@Normalguy
1. Wszystko zależy od tego, jakie cele sobie facet postawi i jakie priorytety ma jego kobieta
2. To jest pie...lenie typów, którzy byli ustawieni / mają robotę po znajomościach / poszczęściło im się i każdy, któremu coś nie wyszło nieważne, jak się starał jest dla nich leniwy lub tępy.
NormalGuy współczuje myślenia :)
NormalHooi
A co się stanie jak takiego faceta szlag trafi: wypadek/ kalectwo/ ciężka choroba? Ona ma go zostawić i szukać następnego?
Warto docenić to, że można z kimś przejść przez gorsze czy złe chwile i się razem podnieść niż stawiać na kogoś kto będzie tylko gdy wszystko jest dobrze. Dla mnie to piękna historia pokazująca, że najważniejszy jest drugi człowiek i razem można pokonać wiele przeszkód.
NormalHuy :))) co, robota w rodzinnej firmie czy mieszkanie po babci na start bez kredytu i studia które sfinansowali starzy?
A tu jak zwykle wszyscy narzekają! Piękna Historia i naprawdę romantyczna. A to że nie przelewało im sie wtedy nie znaczy, że dalej tak jest! Jeśli dochodzili do wszystkiego sami to to jest normalne, że na początku jest ciężko.