Zostałam zaproszona z moim chłopakiem na imprezę na Halloween. Zastanawiałam się za co się przebrać, aż w końcu wymyśliłam, że będę dynią – taką wiecie, halloweenową i straszną. Gdy spytałam ukochanego o wskazówki, jak się za taką dynię przebrać, stwierdził, że nie potrzebuję przebrania – bo „już jestem okrągła i straszę bez makijażu”.
Chce go któraś? Oddam chłopaka w (nie)dobre ręce.
Dodaj anonimowe wyznanie
Było mu powiedzieć, żeby on przebrał się za męski narząd...a czekaj, w sumie, to może iść bez przebrania.
@FullAnonim, jaki komplement? Bycie ch*jem to komplement?
Dynstas, więcej dysnatsu bo wszysycy zginiemy.
"Dynstas", "dysnatsu", "wszysycy" xD
Jak w sześciu słowach zrobić trzy błędy...
A ja tymczasem rozkyminiam jakim cudem nie rozumiecie ironji xD
Angeel - taaak, wszystkie błędy i literówki tłumaczmy teraz ironią ;) Oooooczywiście.
Tka powininsmy roibc
Chłopak przedsiębiorczy chciał zaoszczędzić na stroju.
Od razu oddać.. Więcej dystansu do siebie. Mnie brania na poważnie słów :)
Ja przygarnę!
A może coś w tym co mówił jest prawda. Czeka cię dieta ćwiczenia a potem zmiana partnera. I już nie będziesz straszyć dynia i partnerem.