Jestem tak rozjechana psychicznie, że odczuwam poczucie winy po tym, jak odmówiłam randki koledze z pracy bo mam z mężem rocznicę ślubu. Najgorsze jest to, że on jest alkoholikiem i kompletnie nic nie robimy z okazji rocznicy i chyba naprawdę wolałabym ten czas spędzić miło w towarzystwie kogoś innego. Kogoś, kto nie będzie spał pijany.
Dodaj anonimowe wyznanie
To rozwód i bierz się za kolegę.
Dokładnie w tej kolejności.
Popieram
A nawet na odwrót