#39ir6

Mieszkam na wsi i moi rodzice mają gospodarstwo, nie muszę zbyt dużo pomagać, bo praktycznie wszystko robią za nas maszyny.

Gdy byłam sama w domu, usłyszałam alarm, więc wyszłam zobaczyć co się dzieje. Chwyciłam za broń jaką były grabie i wbiegłam do moich krów, niestety poślizgnęłam się i upadłam twarzą w krowi placek. Nagle ktoś pomógł mi wstać.

Był to kolega mojego brata, który od dawna bardzo mi się podoba... Okazało się, że mój brat zapomniał włączyć jakąś maszynę i wszedł tam z kolegą oraz zapomniał wyłączyć alarmu.

Chłopaki mało nie zesrali się ze śmiechu, a ja zamiast zyskać chłopaka zyskałam ksywkę "gnojek".
RocketRaccon Odpowiedz

Całe wyznanie tylko w cztery zdania! Tak w ogóle przypał życia :D

superiorvenacava

Stylistycznie tragedia, ale przynajmniej zabawne:)

naTi

Ja naliczyłam 7 zdań :v

Nu88

No bo 7 :F

eszeweria

Może chodziło o akapity

RocketRaccon

@naTi Faktycznie :) Niedopatrzenie :D

Louisjana Odpowiedz

Ja raz wpadłam do tej dziury w wygódce. Nie polecam. Śmierdziało ode mnie tydzień, mimo porządnego szorowania jakie urządziła mi mama 😆😆

Agadzina Odpowiedz

Ja bym im coś zrobiła grabiami...

Opetana

Ja też :p Ale szybciej bym się umyła :D

Iteomagazu Odpowiedz

Nie wiem dlaczego ale zamiast maszyny przeczytałam murzyny

CzlowiekPrzypal Odpowiedz

Pozdro gnojku ;D

GrubaWredna Odpowiedz

O losie...wspomnienia wrocily:) to były czasy...:)

starwarsss Odpowiedz

gowniana sprawa:/

allisonalice Odpowiedz

Miałam podobnie :D z tym, że jako dziecko, rzucałam w brata kulkami z mokrego piasku, czego nie cierpiał, więc kiedyś woła do mnie: "Ej, patrz!", po czym rzucił we mnie kulką z gnoju, która pięknie trafiła w moją twarz :D było to ohydne, ale wspomnienie hardkorowe i w sumie miło je wspominam ;) (jakkolwiek to brzmi :))

Jasnosiwa Odpowiedz

Żuczek gnojak :3

Kasia1109 Odpowiedz

Hhhahaha masakra

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie