#39GOD
Pewnego dnia usłyszałam dzwoneczek i nie zdążyłam nawet wyjść z zaplecza, a już poczułam smród papierosów, obrzydliwy smród. Kobieta, która przyszła, podała mi jakieś papiery do skserowania i jak zwykle nie przyglądając się im jakoś szczególnie, zrobiłam ksero. Po tym jak wyszła zauważyłam, że zapomniałam oddać jej oryginał, ale nie udało mi się jej już złapać, więc odłożyłam dokument na biurku i uznałam, że pewnie przyjdzie kiedy się zorientuje.
Z ciekawości spojrzałam na dokument. Był to wypis ze szpitala z rozpoznaniem: rak płuca lewego, naciek nowotworowy tchawicy, aorty, przełyku i odgałęzień tętnicy płucnej, krwioplucie, niedokrwienie serca etc.
Po dokumenty nie przyszła od 8 miesięcy...
I pewnie już nie przyjdzie :(
Na pewno wróci :) nie można być takim pesymistami, bo w końcu ,, Nadzieja mądrych pocieszycielką"
Skoro tyle lat paliła, a wyrok śmierci i tak już lekarze na nią dali, to dlaczego ma sobie odmówić przyjemności kilka dni przed śmiercią? Przeciez nic to juz nie zmieni.
Ale jeśli palila tyle lat to zapach po prostu pozostał
Zapach może i by został, ale nie aż taki żeby powalał na wejściu
Mayoko, dokładnie tak wyrok i tak juz zapadł wiec, po co ma sobie odmawiać. Niech chociaż w ostatnich chwilach, zaczerpnie tego dymu, który jej towarzyszył całe zycie
Owszem, ale gdyby przestała palić z 10 lat wcześniej, to może by nie miała dokumentów, które trzeba by było kserować.
Dlaczego w punkcie "xero" a nie poprawnie, czyli "ksero"? Język polski jest tak piękny, a przez takie błędy powoli zanika...
Przyszła do punktu xero, ale dokumenty dała już skserowania, a nie do sxerowania ☺
Okropnie się to czyta.
Tak samo wolę czytać "seks" zamiast "sex".
@Monisia
Pewnie nie tylko czytać wolisz... :)
Noooo, głodnej chleb na myśli....:D
Pamiętam, jak czytałam to wyznanie w poczekalni i też mnie to raziło w oczy. A teraz na głównej już jest ksero :) już myślałam, że mam coś nie tak z pamięcią, ale widzę, że nie tylko u mnie tak było ;)
@adamson, @Vstorm - a jak!!! :D
Duzo tego miala..
Właśnie zgasiłam papierosa, a dopiero co odpaliłam... Muszę to rzucić.
Istnieje coś takiego jak możliwość edytowania wyznań? Bo pamiętam jak było tu napisane "xero" zamiast ksero i się zaczęłam zastanawiać.
Moderatorzy zapewne mogą edytować.
Babcia mojego szwagra pali niemalże od zawsze. Lekarz jej powiedział,żeby nie próbowała rzucać palenia,bo w jej wieku może się to gorzej skończyć, niż palenie
No mój sąsiad jak rzucił to oślepł. Lekarz mu powiedział żeby wrócił do nałogu i wzrok odzyskał.
dokładnie też to zauważam, że ludzie co palili np; 20 lat nagle rzucają i za 5 lat okazuje się, ze raka mają.
Właśnie to nie palacze mają raka tylko częściej ci co rzucili.
I dalej pali... Co za paskudny nawyk, a mój narzeczony dalej tego nie rozumie. Od 3 lat z nim walcze, aby rzucił papierosy i nic nie działa :(
tez staram się rzucić z chlopakiem ale on nie jest jakoś chętny :/
mój tata rzucił palenie jak się urodziłam i 18 lat nie palił, po tym czasie znów wrócił do nałogu... po paru miesiącach postanowił rzucić palenie, kupił desmoxan i po tygodniu uwolnił się od papierosów :D da się? da się :D
Ja palę już 2 lata i żałuję. Nie dajcie się wciągnąć.
Paliłam parę lat. Oczywiście miałam parę podejść do rzucenia nałogu, jednak bezskutecznie. Wytrzymywalam max 1-3 dni bez fajki.
Niedawno dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Od tamtego dnia nie zapalilam ani jednej i wiecie co? Nawet mnie do tego nie ciągnie, także jestem z siebie dumna :)
@hasan86, jak żałujesz to to zmień, bo to jest tylko w Twoich rękach. Rozumiem "palę, bo lubię", ale jeśli naprawdę czyni Cię to nieszczęśliwym to rzuć, bo przecież da się. Kwestia motywacji i nieważne czy to zdrowie, pieniądze, zapach, kondycja czy cokolwiek. Jeśli faktycznie uważasz, że to nie jest dla Ciebie dobre to dasz radę.
Mój wuja próbuje rzucić ale ma uczulenie na Desmoksan i ma po nim problemy z oddychaniem
@Jestemawsome
Rzucenie palenia w zaleznosci od charakteru jest mniej lub bardziej trudne. To nie jest zupelnie tak ze chcesz i odstawiasz. Ostatnoio wiele rozmawialem na ten temat z ludzmi ktorzy palili po 10-20 lat i rzucili, a ja na przyklad po niecalych 4 latach mam ogromny problem. Pomimo sposobow na to zeby dym po prostu nie smaowal to w glowie i tak ciagle siedzi ze musze zapalic...
Mi się udało rzucić palenie, kiedy zaszłam w ciążę. Zdrowy rozsądek, ale i również samo mnie odrzuciło od palenia. Do dziś jestem czysta i nie zamierzam powracać do nałogu.
@Czarnypetrol, ale ja nie mówię, że to jest łatwe. Tylko to jest kwestia priorytetów i tego czy naprawdę tego chcesz. Jeśli dla Ciebie ważniejsza jest ta chęć zapalenia to jasne, że zapalisz. Ale jak masz silną motywację to rzucisz.
Niektórzy palą 50 lat i są zdrowi.
Palenie zwiększa ryzyko zachorowania, ale nie zawsze palenie = nowotwór
Zresztą z powietrzem wdychamy dziennie tyle syfu, że każdy z nas jest palaczem - szczególnie mieszkańcy dużych miast
Czekamy z nadzieją że przyjdzie :'(