#2qY7h

Wiele lat temu, kiedy byłam w wieku nastoletnim, kolega, korzystając z nocnych dyżurów matki, urządził imprezę. Jako że przeciągnęła się znacząco, a i alkoholu trochę się polało, kilka osób nocowało, ja też.

Obudziłam się bardzo rano z kacem gigantem i pełnym pęcherzem, niestety usłyszałam krzątanie jego mamy, która już wróciła z pracy, wyjść więc z pokoju nie było jak. Wykorzystałam zasoby jakie miałam pod ręką - wypiłam wodę z wazonu z kwiatami i napełniłam go sikami.
Zaspokoiłam dwie potrzeby naraz, współimprezowicze spali w najlepsze.
Mikser Odpowiedz

Jak trzymała kwiaty w wodzie z aspiryną, to i na kacowy ból głowy pomogło

Bemorefox Odpowiedz

Ochyda, ale rozumiem siłę wyższą ;)

piesek9567

Ohyda :p

NieznanyZnawca Odpowiedz

Improvise, Adapt, Overcome!

Dodaj anonimowe wyznanie