#2jve8

Moja nauczycielka od historii ma tak usypiający głos, że podczas lekcji włączyłem dyktafon w telefonie, żeby wieczorem sobie to puszczać i szybciej zasypiać :)

Działa, a co więcej dzięki temu nie dość, że nie mam problemów z bezsennością, to i oceny z historii mi się poprawiły :D
Frog Odpowiedz

Miałam podobnie z wykładami z fizyki.
Gostek był genialnym naukowcem, ale podczas prowadzenia wykładów jechał cały czas na jednym tonie i poziomie decybeli.
Trudno mi się było skupić na notowaniu tej monotonii, dlatego nagrywałam.

Co do przyswajania wiedzy - wielokrotny odsłuch okazał się na tyle skuteczny, że egzamin zaliczyłam w zerowym terminie 💫

Postac

Ja zawsze spałam na wykładach. Czasem też na ćwiczeniach. Nie byłam w stanie utrzymać skupienia, zazwyczaj przysypiałam ponad połowę zajęć. Miałam bardzo dobre oceny, mimo małej ilości nauki.
Kiedyś profesor wyrwał mnie z drzemki na ćwiczeniach z fizyki, wołając do tablicy. Zadanie rozwiązałam bezbłędnie.
Nie mam pojęcia, jak to się działo. Coś musi być w tym podświadomym przyswajaniu treści.

Dodaj anonimowe wyznanie