#2eI7f

6 lata temu poznałam chłopaka, był chodzącym ideałem. Mieszkaliśmy daleko od siebie, więc zaproponował mi, bym przeprowadziła się do niego. Byłam taka szczęśliwa, że zabrałam wszystkie rzeczy od rodziców i powędrowałam na skrzydłach miłości do mojego lubego. Planowaliśmy ślub, dzieci. Para jak z obrazka.

Po 5 latach dowiedziałam się zupełnie przypadkiem, że mnie zdradza. Nie było go w domu, był niby w delegacji. Napisałam do niego, że wiem o wszystkim. Odpisał, że porozmawiamy jak wróci. Myślałam, że mi to jakoś wyjaśni czy cokolwiek, a on do mnie, że mam się wyprowadzić i nara. Oczywiście w głębi duszy serce mi pękło, ale wstałam i zaczęłam się pakować. Zadzwoniłam do brata, żeby po mnie przyjechał. W szale i ze złamanym sercem spakowałam się w 3 godziny. Brat przyjechał ze znajomymi i panowie wynieśli wszystkie moje rzeczy wraz z meblami. Wróciłam do domu.

Po pewnym czasie musiałam w końcu uporządkować wszystkie rzeczy. W regale mam takie pudełko, gdzie trzymam wszystkie moje dokumenty. Wszystko tam wkładam i raz na jakiś czas robię przegląd co się przyda, a co nie. Otwieram, a tam wszystkie dokumenty mojego byłego. Świadectwa, umowy o prace, umowa kupna mieszkania, akt notarialny, umowa odnośnie samochodu, OC i AC, inne ubezpieczenia i wiele innych. Pierwsza moja myśl, że po prostu mu to oddam, bo wiecie ile to załatwiania i tak dalej. I wtedy mi się przypomniało, jak przeczytałam te jego wiadomości wymieniane z tą dziewczyną, o tym jaka ja jestem zła, a jaki on dla mnie dobry, jak się biedny stara. I przypomniałam sobie, jak mnie potraktował. Wszystko podarłam i wyrzuciłam do kosza.

Już widzę, jak szuka tych dokumentów i jak stoi w kolejkach w urzędach.
I  nie żałuję, choć nigdy się nie przyznam co zrobiłam.
radiant Odpowiedz

Umyślne niszczenie dokumentów to przestępstwo.

lilarose

Nie udowodnisz że umyślne

bazienka

i dlatego anonimowe

Judit

A ja bym zrobiła tak samo. Przynajmniej trochę satysfakcji.

bazienka Odpowiedz

okropna jestem ale spalilabym, niech sobie zalatwia

Angelunia1234 Odpowiedz

Ja tam jestem za. Choć może niekoniecznie bym te dokumenty niszczyła. Sam fakt że będzie miał problemy z powodu ich braku to fajna sprawa.

Panda95 Odpowiedz

Jaka zemsta.. Żenada.. Tez bym zdradzal taka babkę..

KluseczkaMala Odpowiedz

I dobrze zrobiłaś. Należało mu się. Na szczęście nikt nie udowodni że to Ty.

agata417 Odpowiedz

Dla mnie absolutnie szczeniackie zachowanie i nie rozumiem czemu tyle osób je popiera. Dorosła osoba dla uspokojenia drze papierki jak dziecko w przedszkolu, popełniając w dodatku przestępstwo. Żałosne.

Doge Odpowiedz

Ty idiotko, nie przyszło ci do głowy ze mogłaś być dla niego okropna, skoro tak pisał i zdradził? Zawsze facet jest z góry winny, nigdy nie wini się kobiety, choćby nie wiadomo jaką suką była. A swoim jakże światłym, mściwym czynem tylko to potwierdzasz. Patologia.

Vampire7

Tak oczywiście, bo zdradzający, oszukujący i wyrzucający za drzwi swoją dziewczynę facet jest TAKI SUPER. Może ona nie była bez winy, ale nikomu nie daje to PRAWA jej okłamywać i zdradzać. Facet mógł się z nią po prostu rozstać skoro wg niego była taka zła, a nie łamać jej serce i marnować lata życia!!!

Doge

Debile, znacie historie tylko ze strony autorki, a tak łatwo wyrokujecie. Nienawidzę tej strony i ogółem ludzi właśnie przez takich jak wy.

Dodunia00

Nawet jesli taka byla? Mogl odejsc, zerwac a nie udawac, klamac# zdradzac. W domu czysto posprzatane i seksik no to jeszcze u sasiada warto bylo poszukac...

Judit

Doge jeżeli komuś źle w związku to niech odejdzie. Wtedy może robić co chce. Nic nie usprawiedliwia zdrady. A jeżeli strona ci nie pasuje, to nikt cię nie zmusza jej przeglądać

polybius2

@Doge czy ktoś cię zmusza do czytania tego, ty debilu polacki?

Doge

poyebius sam jesteś debilem pisowcu

egzemita Odpowiedz

Jak brat przyjechał ze znajomymi to mogli mu po prostu dać po mordzie i na tym zakończyć.

yo77 Odpowiedz

i stałaś się taka sama, gratuluję

Vampire7

No nie, bo jednak potraktować kogoś jak śmiecia i wyrzucić za drzwi, zdradzać, okłamywać i oszukiwać przez wiele lat czy miesięcy, pisać z kochanką i przedstawiać „ukochaną” jako tą złą, to chyba jednak o wiele gorsze niż zniszczenie kilku dokumentów. On sobie je załatwi, a jej nikt nie odda zmarnowanych lat i złamanego serca.

Panda95 Odpowiedz

Nie pij tyle;)

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie