#2bMbE
Ja mam 20 lat i w życiu nie wybiorę się do okulisty bez mamy. Mama już się śmieje, pyta, czemu tak bardzo boję się chodzić do gabinetu mojego lekarza, skoro to tylko badanie wzroku.
Boję się, odkąd usłyszałam od okulisty, że mogę oślepnąć. Ale nie za bardzo wiem, jak mam jej to powiedzieć.
Zawsze możesz poprosić lekarza o pomoc, nie musisz robić tego sama.
Myśle, ze tu chodzi o to, że ona zabiera mamę jako swoje psychiczne wsparcie. A Mama po prostu o tym nie wie.
Myślę, że akurat do onkologa wielu ludzi idzie że strachem.
Dokładnie tak jest napisane w wyznaniu. Czytajcie ze zrozumeniem
Podejrzewam, że to w odniesieniu do wieku podanego w wyznaniu. Czytaj ze zrozumieniem
Zwal to na kogoś innego, niech lekarz albo Twój partner ją poinformuje. Twoja mama powinna mieć czas na przygotowanie się na najgorsze, by np. zebrać kasę na remont mieszkania, gadżety dla Ciebie, terapię u specjalisty dla Ciebie i dla niej. Warto żebyś poznała środowisko osób niewidomych (są stowarzyszenia), bo ludzie którzy już tak żyją pomogą Ci się przystosować. Są takie miejsca niby rozrywki typu Niewidzialny dom w Toruniu. Pomyśl, czy nie chcesz tego przeżyć, może w jakiś sposób oswoisz się z sytuacją. Poza tym na koniec można sobie pogadać z przewodnikiem, który jest niewidomy. My z tej rozmowy bardzo dużo cennych informacji wyciągnęliśmy (moja siostra też traci wzrok).
Najlepiej prosto w oczy
Powiedz tak "Gdy ciemność do mych drzwi zapuka, ja rzekne nie, jednak starczyć to nie może, o moj Boże, onkologa mamo boje sie, zlap mnie za rękę i w te podróż do lekarza ze mna wybierz sie, za nim ciemność w mym swiecie zapanuje i twej twarzy juz nigdy nie zaobserwuje."
A co to za problem 'mamo boję się że będę ślepa' i już. Każdy idąc do lekarza boi się, że usłyszy coś niedobrego.
k mama bedzie trzymala za raczke to ochroni cie przed slepota?
kurcze czlowieku porozmawiaj z lekarzem o jakiejs profilakttyce i ja wdroz