Opowiem wam krótką historie o moich rodziców. Mój ojciec jest Węgrem, ale w wieku paru lat całą rodziną przeprowadzili się do Austrii. Na studiach zrobił sobie przerwę i przyjechał na pół roku do Polski, gdzie poznał moją mamę. Niemiecki mojej rodzicielki był raczej słaby, więc głównie dogadywali się po angielsku. Pomimo, że po pół roku ojciec wrócił do Wiednia, utrzymywali związek na odległość, widywali się mniej więcej raz w miesiącu. Gdy mama skończyła studia, ojciec ściągnął ją do siebie.
I teraz docelowa historia. Na co dzień rozmawiamy po niemiecku. Ale gdy się kłócą sytuacja wygląda troch inaczej. A teraz wyobraźcie sobie parę, która wrzeszczy na siebie na zmianę w 4 różnych językach. Uważam, że to bardzo urocze.
PS. Dla rodziców było bardzo ważne, żebyśmy mówili w ich ojczystych językach. Mamie udało się to bardziej, bo co roku spędzaliśmy wakacje w Polsce. I to również ona pokazała mi anonimowych.
Dodaj anonimowe wyznanie
poplatanie jezykowe to jest suoer zabawna sprawa az dziwne ze nie ma takich komedi.Mnie sie tez czesto zdazy pomieszac jezyki jak jestem zmeczona albo zdenerwowana i np: opierniczyc anglojezycznego partnera po Polsku .Po czym jak juz skoncze to slysze "ok dobra teraz powiedz to po angielsku bo nic nie zrozomialem " i zazwyczaj nerwy przechodza mi odrazu ;)
Co do komedii - Pewnie dlatego, że niewiele osób mówi płynnie w więcej niż dwóch językach obcych, a w przypadku tłaczen cały komizm się ulatnia :c
Ja myślę że opieprz po angielsku nie jest tak dosadny jak nasz polski, słowiański. Chociażby dlatego że naszego kur*a nie zastąpi żadne fuck shit czy inne takie takie
@PurpleLila jak się komuś powie "shut the f*ck up" to trzeba rozumieć aby się dostosować. Jak się powie "zamknij qrwa ten j*bany ryj" to tak wieje grozą że nawet jak nie zrozumiesz to się dostosujesz
@koestek dokładnie tak 😂
Co do komedii to polecam "Kukułkę" z fińskim, rosyjskim i lapońskim.
Etanolan ma rację, nasz język w ogóle odczuwamy intensywniej, bo nie ma "filtru" tłumaczącego z obcego języka na rodzimy.
Z tą komedią to kojarzy mi się jakiś film z Penelope Cruz jak opiernicza po hiszpańsku gościa, ale kompletnie nie pamiętam tytułu ani czy to na pewno komedia była :D
@pandemoniumkota
Było to chyba w czwartej części piratów z Karaibów kiedy Penelope Cruz grała córkę Czarnobrodego
PandemoniumKota a mi kojarzy się to z filmem "Bodyguard Zawodowiec".
W pracy za granicą często już po skończeniu jakiejś cięższej zmiany mówiłem do znajomych po polsku. Nie miałem wtedy żadnego znajomego z Polski, a rozmowy telefoniczne to nie to samo co twarzą w twarz, więc po prostu wygadywałem się do nich po polsku, klnąc na czym świat stoi, a oni udawali, że rozumieli, jednocześnie chichrając się ze mnie.
To kurde chcę to zobaczyć :D mi się czasami zdarza kłócić mieszając zdania niemieckie, rosyjskie, japońskie i angielskie do polskiego i nie powiem zabawne sytuacje z tego wychodzą xD
Hmm...Rosyjskie? Japońskie? Angielskie? To brzmi jak kłótnia Yuuriego i Victora o to, który kocha tego drugiego bardziej 🤔
It's time to stop. I mówi ci to osoba z imieniem i nazwiskiem postaci z tego anime.
@YurioPlisetsky Kisne srogo xd Btw patrz na mój nick XD Miałam wtedy fazę na SnK xDDDDDD
@Eren daj spokój, ten nick to błąd młodości Dx
Szkoda, że nie da się tego zmienić
o tak to jest zabawna rzecz jak nasz mózg miesza języki w przypływie emocji :) ja np jak jestem w miejscu publicznym to kiedy zdarzy mi się posprzeczać o coś z mężem to sprzeczam się prawie idealnie w jego języku, chyba podświadomie bo bardzo nie lubię gdy obcy ludzie wiedzą o czym rozmawiamy, więc gdybyśmy rozmawiali po polsku to bym tą rozmowę zostawiła do domu :D natomiast jak już jesteśmy w domu to pół zdania powiem po polsku a pół po ukraińsku. Czasem z rozpędu do mojej absolutnie polskojęzycznej rodziny też się odezwę po ukraińsku i bywają śmieszne sytuacje ;)
Coraz częściej na anonimowych widzę wyznania które opowiadają o niczym, ta strona nie jest do opisywania czegokolwiek. Kolejne wyznanie z cyklu "nie wiem co napisać, to napiszę cokolwiek"
Jak oni się kłócą musisz stanąć pomiędzy nich i recytować "Polak Węgier dwa bratanki!" :D
gdyby nie Sobieski to Wegrzy by byli muzułmanami :)
Co jest w tym anonimowego? To już naprawdę staje się strona, na której wyznania słodko-pierdzące dostają więcej plusów niż prawdziwe, anonimowe wyznania.
wydaje l sie ze poprostu komus wpadl do glowy scenariusz jak by ktos sie klocil w kilku jezykach z powodu ich znajmosci i dorobil dobtego historie. p.s. to tak nie wyglada bo np ja znam i polski, i angielski i niemiecki i jak przebywam np z mojim kumplem w niemczech, ktory tez "niby" mowi po polsku i troche po niemiecku (mieszka tam ale nie doszlifowal jezyka xD) to nie zmieniamy jezyk na przemiennie, raczej wyglada to tak ze jeat sie sfrustowanym z powodu niemoznoaci znalezienia odpowiedniego slowa.