#2acKB

Opowiem wam krótką historie o moich rodziców. Mój ojciec jest Węgrem, ale w wieku paru lat całą rodziną przeprowadzili się do Austrii. Na studiach zrobił sobie przerwę i przyjechał na pół roku do Polski, gdzie poznał moją mamę. Niemiecki mojej rodzicielki był raczej słaby, więc głównie dogadywali się po angielsku. Pomimo, że po pół roku ojciec wrócił do Wiednia, utrzymywali związek na odległość, widywali się mniej więcej raz w miesiącu. Gdy mama skończyła studia, ojciec ściągnął ją do siebie.

I teraz docelowa historia. Na co dzień rozmawiamy po niemiecku. Ale gdy się kłócą sytuacja wygląda troch inaczej. A teraz wyobraźcie sobie parę, która wrzeszczy na siebie na zmianę w 4 różnych językach. Uważam, że to bardzo urocze.

PS. Dla rodziców było bardzo ważne, żebyśmy mówili w ich ojczystych językach. Mamie udało się to bardziej, bo co roku spędzaliśmy wakacje w Polsce. I to również ona pokazała mi anonimowych.
Dodaj anonimowe wyznanie