#2Raup

Moja Kontrowersyjna Opinia
Nie rozumiem, dlaczego ludzie, tak często się teraz przytulają. Przytulają się na powitanie, na pożegnanie. Imo kiedyś ludzie po prostu mówili sobie „cześć" albo machali ręką. Nie trzeba było się za każdym razem tulić.
Rozumiem, że to może byc symbol po prostu sympatii i nie mam nic do przytulania, ale jeśli przytulamy każdą osobę, z którą się zadajemy to przytulanie traci w ten sposób na znaczeniu. Dlaczego nie mogę po prostu powiedzieć „cześć”, skoro następnego dnia i tak się widzimy. I niby mogę powiedzieć po prostu że nie chce się przytulać na powitanie/pożegnanie, ale wyjdę wtedy na dziwną albo dziką jakąś, bo tulą się dosłownie wszyscy ludzie jakich poznaje. Jak ktoś będzie chciał mnie przytulić na pożegnanie to co mam powiedziec? ,,stop, ja nie chcę żebyś mnie tuliła" wezmą mnie za asocjalną i nienormalną, taka jest prawda.
Wiecie o co chodzi - poznałam człowieka dwie godziny temu, a ten już mnie obejmuję na pożegnanie jakbyśmy byli co najmniej przyjaciółmi i mieli zobaczyć się za pół roku (będziemy widzieć się jutro). Tulić to ja się mogę z chłopakiem, babcia albo jak kogoś długo nie widziałam, a nie z osobą którą poznałam przed chwilą i nie wiem jeszcze czy chce się w ogóle z nią zadawać.
kdkd Odpowiedz

Jak dla mnie, super że ludzie często się ze sobą przytulają. Tulenie się jest miłe, buduje bardzo pozytywną atmosferę i odstresowuje.

HansVanDanz

Ale na ogół tulimy się do osób, które darzymy uczuciem, które wzbudzają w nas poczucie bezpieczeństwa.
To intymny gest.
Nie sądzę, by sytuacja opisana była powszechna, ale sam by się nie godził na coś takiego.

Mmm30 Odpowiedz

Hej.
Ludzie sie przytulaja , bo podczas tej czynnosci pojawiaja sie przyjemne hormony- oksytocyna, ktora uspokaja I zmjiejsza stres , Taki hormon " milosci," ( platonicznej Tez).
Jesli ty nie lubisz , I preferujesz dotyk tylko najblizszych to powinnas to zakomunikowac:
Hej, Milo cie poznac , Albo fajnie cie znowu wiedziec, ale Ja nie Lubie sie przytulac, wiec moxe zwykle czesc jest ok?
Jesli tak podejdzesz do wszystkich nowo poznanych ITP to raczej nikt ( normalny) nie powinien miec z TYM problemu. Pozdr.

wyzwoIonaa Odpowiedz

Ja lubię jak mnie przytulają panowie pod monopolowym

Solange Odpowiedz

Nikt normalny nie uzna cię za dziwną i aspołeczną. Sama miałam początkowo z tym duży problem, ale niejako mnie do tego przyzwyczaili, ale z ludźmi, których dopiero poznałam lub znam zawodowo absolutnie się nie przytulam na powitanie/pożegnanie. Tych, do których nie mam sympatii i są mi obojętni też nie. Ale to granice, które zaczęłam stawiać innym, gdy poczułam, że mogę być sobą i są moim wewnętrznym kompromisem wobec narzuconego mi już przyzwyczajenia. No i nie inicjuję tego pierwsza w relacji. Znam też dziewczynę, która absolutnie tego odmawia każdemu, a jest lubiana i szanowana. Nawet nic nie mówi, po prostu się cofa. Nikt nie komentuje, nie dopytuje. Naprawdę nie ma w tym nic złego i nie trzeba się tłumaczyć, a jeśli ktoś tego od ciebie oczekuje to świadczy tylko o nim (choć nie myl oczekiwań z uprzejmym pytaniem z ciekawości, na nie też nie musisz odpowiadać, ale nie wydaje mi się czymś negatywnym). Powodzenia w stawianiu granic!

Dodaj anonimowe wyznanie