#2OGc6

Mój szef (tyran) w byłej firmie grał w sieciową grę strategiczną. Też założyłem konto i dokupowałem przez PayPala ogromne pakiety wojska, żeby go rozwalać totalnie, raz na tydzień.

Czułem wielką satysfakcję, jak chodził wściekły po tym, jak jego królestwo szło z dymem po każdym moim ataku  :D
Flessan Odpowiedz

Hmm to nie mogl sobie tez dokupic wojsko i cie zjechac? Hajs mial jako szef wiekszy od ciebie, a skoro mu tak zalezalo na tej grze, ze az wsciekly chodzil to czemu sobie nie kupil tez pakietow wojsk?

loasd21

Moze zna wartosc pieniedzy i nie wydaje ich jak autor na bezwartosciowe piksele?

Gimnazjalista

Jak dla mnie autor nie wydał pieniędzy na bezwartościowe piksele tylko na satysfakcję z możliwości dowalenia szefowi :p

indianka

Aż chciałabym napisać, że dlatego szef jest szefem a autor jego podwładnym ale to byłoby chamskie ocenianie człowieka którego nie znam

Rokin

Liczy się też taktyka nawet w grach p2w

CzepliwyMisiek

Nawet nie wiecie jak bardzo szefowie i kierownicy potrafią być cebularzami.

Maxe Odpowiedz

A może on próbował wyładować złe emocje grając?

AnonimowyzAnonimowic Odpowiedz

Goodgame Empire?

czikibau Odpowiedz

Geniusz zła 😈

Dodaj anonimowe wyznanie