#2KODL

Udzielam korepetycji już mniej więcej półtora roku. Przedmioty ścisłe: chemia i matematyka. Przez ten czas zdążyłam się już wiele razy zdziwić.
Miałam nie raz sytuacje, gdzie uczeń nie wiedział nawet, z jakiego podręcznika wogóle korzysta. Oczywiście ze wskazaniem konkretnego problemowego materiału również jest problem.
To, że szesnastolatkowie nie potrafią działań na ułamkach (!!), a co dopiero pierwiastkach i potęgach - takie coś jest na porządku dziennym. I nie mówię teraz o stereotypowych uczniach zawodówek, którym nigdy nie szła matma, tylko o uczniach liceum i technikum.
Normalne jest również to, że zarówno rodzice, jak i uczniowie, nie potrafią napisać do mnie wiadomości bez błędu ortograficznego, z zachowaniem zasad jakiejkolwiek interpunkcji i składni zdań.
Tych sytuacji jest oczywiście zdecydowanie więcej, ale nasuwają mi się pewnie pytania.
Dlaczego coraz starsze dzieciaki nie potrafią podstaw? Kto jest temu winny? Czy rodzice w obecnych czasach wogóle interesują się edukacją własnego dziecka?
Strasznie przykro się na to wszystko patrzy.
Frog Odpowiedz

Strasznie przykro się na to wszystko patrzy."

Najbardziej przykre jest to, że ludzie w ogóle nie zdają sobie sprawy z roli ćwiczeń matematycznych w rozwoju funkcji poznawczych mózgu oraz wpływu na jego neuroplastyczność.

To, o czym mówisz, jest konsekwencją olewania matematyki zarówno przez osoby odpowiedzialne za jej nauczanie, jak i przez zniechęconych uczniów oraz ich rodziców.

Najważniejsze korzyści to:
Lepsza pamięć robocza i koncentracja, sprawniejsze myślenie logiczne i analityczne, a także rozwiązywanie problemów i planowanie.

Z kolei większa neuroplastyczność mózgu ma ogromny wpływ na zdolność do uczenia się i rozwój funkcji poznawczych.

A ogromny procent opiekunów przy pierwszym kłopocie z matematyką "załatwia" dziecku zaświadczenie o dyskalkulii, tym samym już na starcie pozbawiając je znacznej części jego przyszłych możliwych dokonań.

wyzwolonaa Odpowiedz

No bo takie rzeczy są kompletnie niepotrzebne w życiu. Ile razy po skończeniu szkoły użyliście wzorów skróconego mnożenia albo rozbioru zdania?

Alflen

A czego mają się uczyć? Jak dopasować oświetlenie do kamery żeby wzgorek łonowy się nie błyszczał?

wyzwolonaa

Nie, chociażby rozliczania podatków, weryfikacji informacji, załatwiania spraw urzędowych, podstaw psychologii, zdrowego żywienia. Takie przykłady pierwsze z brzegu, naprawdę nie trzeba przy okazji dyskredytować czyjejś pracy

SamoZycie

Jedno i drugie jest proste.

wyzwolonaa

A mimo to faceci sobie z tym nie radzą (autorka wspomina tylko o chłopakach)

agawaana

@Alflen ona sobie wylicza średnią długość i objętość pytongów, które wzięła do paszczy i wiadra między nogami.

wyzwolonaa

Potraficie napisać jakikolwiek komentarz bez hejtu? Tak wam przeszkadza moja praca?

anonimowe6692 Odpowiedz

Nie jestem przekonana co do tego, że kiedyś nie było tak samo. Te kilkadziesiąt lat temu korepetycje nie były tak popularne, jak nie było komórek, to nie sposób było ocenić znajomość ortografii rodziców dziecka. W liceum miałam polonistkę, która zdawała się być skończoną idiotką, a z matematyki przerastało ją dzielenie okrągłej liczby przez 10. A mimo to zdała swego czasu maturę (gdy matematyka była obowiązkowa, bo był taki czas później, że nie była) i skończyła studia polonistyczne, choć w tej dziedzinie też była beznadziejna. Dziś na pewno nie pomagają kolejne reformy edukacyjne raz po raz na pałę, sfrustrowani nauczyciele, osłabiające koncentrację dzieci rozrywki pokroju tiktoka itp., rosnący poziom bazy wiedzy ludzkości, przez co coraz wcześniej odcina się gałęzie wiedzy jako specjalistyczne, a zakres wiedzy ogólnej się pomniejsza i stale zwiększające się możliwości oszukiwania i "ułatwień", które ograniczają pracę po stronie dziecka (np. robienie zadań czy ściąganie z AI).

Alflen

Polonistka mogła mieć tak zwaną pamięć fotograficzną. Zdarza się że taka osoba potrafi zapamiętać duże fragmenty tekstu po jednorazowym czytaniu a jednocześnie ma niski iloraz inteligencji.

SamoZycie Odpowiedz

Wcześniej też tak było, a nawet było gorzej.

Dodaj anonimowe wyznanie