#2JmK6

Jestem dorosłym facetem i współczuję dzisiejszym nastolatkom.
Czasami po pracy dla relaksu oglądam paradokumentu i czasami zdarza mi się obejrzeć szkołę. To co tam pokazują przechodzi ludzkie pojęcie.
Nie mówię o imprezowaniu, alkoholu czy też, że co druga osoba pali marihuanę chociaż to też mi się nie podoba ale takie zachowanie na końcu jest krytykowane i okazuje się, że uczniowie tego żałują.
Najgorsze jest to, że Dosłownie w każdym odcinku jest pokazywany uczeń, który jest w związku a nawet są wątki seksu. Nie jest to prawda, w tym wieku mało kto ma drugą połówkę. Przynajmniej jak ja kończyłem liceum to tak było.
Jest to bardzo szkodliwe. Wyobraźcie sobie, że taki dzieciak ma masę kompleksów, w szkole jest wyśmiewany a jeszcze ogląda sobie taki serial i co widzi? Osoby młodsze od niego, które były w co najmniej 10 związkach. To raczej nie zadziała budująco na niego. Wiem, że teraz liczy się oglądalność i nie winię scenarzystów bo to jednak ich praca. Po prostu szkoda mi młodych ludzi z perspektywy swoich młodych lat gdzie nie miałem pewności siebie i nawet nie zapraszałem dziewczyn na randki. Myślę, że gdybym był faszerowany takimi treściami to czułbym się jak gówno.
Spodziewam się masy hejtu bo nie jest to popularna opinia ale nawet jak kilka osób się że mną zgodzi to też sukces.
Dragomir Odpowiedz

Ale wiesz że paradokument to nie dokument? Powiedzmy że jakieś 80% nie ma nikogo, ale jest te 20 czy ileś i oni mają. To że Tobie coś się nie udało to nie znaczy że cały świat jest winny. Dzisiaj to strach oddychać bo ktoś powie że go to obraża.

wyzwolonaa Odpowiedz

Jako ta "popularna dziewczyna" muszę powiedzieć, że licealne związki są c*uja warte. Z powodu niedojrzałości emocjonalnej i zerowego poczucia własnej wartości byłam manipulowana i zmuszana przez chłopaków do rzeczy, których dziś bym nie zrobiła

Dragomir

Twoja prawdomówność jest taka sama jak prawdomówność byłego premiera PiS-u, Morawieckiego.

wyzwolonaa

Dokładnie taka sama jak innych na tej stronie. Twoich komentarzy też nie da się zweryfikować, tłumaczyłam ci to setki razy

Dodaj anonimowe wyznanie