Mój kot ma dziwne upodobania, mianowicie wskakuje do wanny po czym miauczy, potrafi tak nawet 30 minut. W ten sposób zmusza mnie do odkręcenia wody, która tylko sobie płynie do odpływu, a kot siedzi i patrzy na nią. Ten mały gad tylko wtedy mruczy xd
Dodaj anonimowe wyznanie
Domowa terapia relaksacyjna. :D
No nie wiem czy taka darmowa... za wodę się płaci 😉
@martaX23 gdzie ty tu masz słowo "darmowa" XD
Hahah ;)
Moj ma podobnie, lecz jemu wystarczy kapiąca woda pod prysznicem.
A ostatnio kazdy wieczór siedzi na lóźku, patrzy na scianę, i szuka ofiar.
W dzien również łapie wszystko co lata.
Gdy złapie przenosi ją w pyszczku w bezpieczne miejsce, potem ją maltretuje i czeka ja jej smierć.
Muchy mi nie przeszkadzają, ale motylki ratowałam ;)
Moja kicia zjada muchy... FUJ
Moje kotowate dzisiaj osę ubiły. Normalnie polowaly stadnie O.o
U mnie kot siostry skakał mi po pokoju i zjadał upolowane muchy. Próbował też przetestować swoje umiejętności łowieckie na moich świnkach morskich, ale zanim go odgoniłam to one już na niego nakrzyczały i prawie by go pogryzły, ale się wystraszył i uciekł.
Zazdroszczę zjadanych ciem, mój tylko popatrzy się i dalej idzie spać 😥
Nie boisz się rachunków za wodę? :v
Nie wszyscy płacą za wodę 😃
Kup małą przenośną fontannę.... Taniej wyjdzie. Woda cały czas krąży w obiegu zamkniętym to sobie kot będzie patrzył i nie zmarnujesz aż tyle pieniędzy
Koty nie są takie głupie :D Zwierzak autorki mógłby sobie ubzdurać, że interesuje go woda tylko i wyłącznie w tej konkretnie wannie, a na jakąś fontannę nawet nie spojrzy xD
Moja kocica ma w głębokim poważaniu fontannę. Ją interesuje tylko i wyłącznie świeża woda prosto z kranu.
Mój uwielbia pić z kranu z wanny. Żadnej innej wody tak nie lubi. :I
Moja uwielbia każdą, tylko nie tę nalaną do kociej miski. Pije z odmakających garnków, balii z wodą do podlewania kwiatów, ba, nawet z kałuży jej się zdarzy, ale przez 10 lat jeszcze ani razu nie widziałam, żeby piła ze swojej miski...
Może ta miska akurat jej nie odpowiada albo stoi ona za blisko miski z jedzeniem? Koty wolą mieć te dwie rzeczy dalej od siebie, bo w naturze nie jedzą ofiary przy wodopoju.
Jej nie odpowiada żadna miska, gdziekolwiek by nie stała (no chyba, że akurat jest brudna i odmaka sobie w zalewie). Mam wrażenie, że w ogóle jej nie odpowiada czysta woda :D
Moja Kita też nie pija wody ze swojej miseczki, smakuje jej tylko i wyłącznie woda z małego dzbanka, który służy mi do podlewania kwiatków. Dzbanek stoi w pokoju na parapecie i jest na tyle mały, że wypija tylko jakieś 3~4 cm wody, głębiej jej łepek się nie mieści.:)
Mój tak ma z umywalką...
Mojemu kotu się nie podoba to, że siadam na jego ulubionym krześle. Drapie, gryzie i wspina się po moich nogach, żeby mnie "wygonić". Wtedy sam zajmuje to miejsce.
Wyszkolił sobie Ciebie.
To dobrze masz. Mój sra do wanny.
Stymuluje się atypowy kociak