#2CDik

Mieszkam za granicą. Moją pierwszą pracą, którą tu podjęłam, była praca kelnerki w bardzo eleganckiej, drogiej restauracji. W restauracji panowały dość restrykcyjne zasady co do obsługi klientów, wyglądu stołów i dań itd. Warto dodać, że klienci to bardzo snobistyczne towarzystwo.

Mój angielski nie był na wysokim poziomie, dlatego bardzo denerwowałam się każdą wymianą zdań w obcym języku. Niosąc steka dostałam polecenie przekazania, żeby uważać na talerz, bo jest gorący. Idąc powtarzałam sobie w kółko w głowie "Be careful, the plate is very hot". Niestety gdy nadszedł ten moment wydukałam "be careful, I'M VERY HOT"...

Miny klienta i managera restauracji wciąż mnie prześladują.
AnneMarie Odpowiedz

Co chcesz, teraz wiedzą, jaki z ciebie gorrrący towar

Aisog Odpowiedz

na początku myślałam, że chodzi o carrefour, w sensie: bądź w "kerfurze", ale już wiem o co chodzi

Dodaj anonimowe wyznanie