#28td1
Nie wiem, czy ktoś się połapał w tych jego psikusach, czy doszli do tego, że to rodzina tego brata AK-owca, lub tego zesłanego i zamordowanego ojca, ale Niemcy przyszli do domu. Zabrali prababcię z moim dziadkiem i wywieźli ich gdzieś na zachód. Zatrzymali się gdzieś w lesie i kazali kopać dół. Ale kiedy dół już był wykopany, to przyszedł „jakiś rozkaz”, a po jego przeczytaniu Niemiec, który nad nimi stał, po prostu ich tam zostawił.
Historię przekazała mi moja mama, która kiedyś usłyszała ją od dziadka.
Ciekawe.......