#1vmec

Chcecie coś prawdziwie anonimowego?

Siedzę w biurze, sam w pokoju, wiec nie krępując się specjalnie obniżam ciśnienie w jelitach poprzez wypuszczenie solidnego bąka (klima chodzi, więc zaraz się "rozejdzie"). Chwilę później drzwi się otwierają, wchodzi przełożona...
- Co tutaj tak śmierdzi?
Myśl, myśl!
- Przed sekundą włączyłem klimę i taki... ehh... powiew świeżości - wstałem, wyłączyłem klimę.
- Matko, bez klimy się udusisz, a przy takim zapachu nie da się pracować, pewnie coś wlazło do przewodu i zdechło...
Wyszła.

Niestety, w trosce o komfort mojej pracy wezwała serwis. Biedny pan serwisant rozebrał nawiew w moim pokoju, złożył, następnie 2 h chodził po biurze, sprawdzał po kolei nawiewy i próbował zidentyfikować, w którym miejscu może być ta padlina. I dziwnym trafem nic nie znalazł...

Nigdy się nie przyznam :)
VWb3 Odpowiedz

Jeśli prawdziwie anonimowe wyznanie dotyczy bąka (trochę tego w ostatnim czasie się namnożyło) to nie pozostaje mi nic innego do powiedzenia jak: Ciesz się, że dupa cię nie oszukała 😁

puszekpigmejski Odpowiedz

Kłamstwo doskonale :D

gossia1704 Odpowiedz

Przynajmniej chłop sobie dorobił :)

PanienkaZzaOkienka Odpowiedz

A nie mogłeś iść do toalety? Mi mama zawsze mówiła, że mam chodzić do kibla :/

Arbuz1234

Chyba po prostu się nie spodziewał wizyty gościa :D

herbaciara

Buorac pod uwage fakt, ze był sam to rozumiem sensu pójścia do toalety po to żeby sobie pierdnac

medrczyni Odpowiedz

Panie serwisancie, to nie padlina... to tylko ja... :(

dzoanna96 Odpowiedz

dość wyznań z bąkami i kupami , 3 razy Nie

bunia30 Odpowiedz

Lepiej niech kilku wącha,niż jednego ma rozerwać :)

MiodziOla Odpowiedz

Przyznaj się kiedy będziesz szedł na emeryturę, nieźle Cię zapamiętają ;)

kak123 Odpowiedz

Sie pusiciło :)

Dodaj anonimowe wyznanie