#1s9SJ
Nie wydawało mi się. Nie wdając się w szczegóły, po jakimś czasie zostaliśmy parą, a niedawno się zaręczyliśmy :)
Tu niestety kończy się przyjemna i urocza cześć historii.
Problem polega na tym, ze ludzie nie potrafią uwierzyć, że łączy nas prawdziwe uczucie. Co chwilę słyszę komentarze, że na pewno jest ze mną tylko dla pieniędzy (obecnie pracujemy na tym samym stanowisku i zarabiamy dokładnie tyle samo), że coś musi z nią być nie tak albo że powinienem z nią zerwać, bo na pewno mnie zdradza. Kiedy wychodzimy razem w miejsca publiczne i chcąc nie chcąc zachowujemy się jak para, co chwilę słyszymy za plecami analogiczne, a nawet gorsze komentarze.
Ludzie, czy tak ciężko uwierzyć, że piękna dziewczyna nie musi być pustą lalą lecącą tylko na kasę albo tępaków z siłki? Takie komentarze niesamowicie ranią nie tylko mnie, ale i moją narzeczoną, która wyzywana jest od najgorszych tylko dlatego, że związała się z mało atrakcyjnym facetem.
To tyle, po prostu musiałem to z siebie wyrzucić.
Pozdrawiam wszystkich brzydali!
Hmmm... Przypuszczam, że większość komentarzy będzie "nicniewnosząca", więc dla odmiany spróbuję napisać coś konstruktywnego, co może okaże się pomocne...
Wygląd zewnętrzny to zaledwie część naszej prezencji. Z tego co zauważyłam, to ludzie najczęściej oceniają nie wygląd, ale zadbanie danej osoby. Podam Ci przykład: miałam w liceum dwie grube dziewczyny w klasie, różnica między nimi była taka, że jedna z nich ubierała się normalnie, miała zadbane paznokcie, włosy i cerę, delikatny makijaż. Druga natomiast chodziła w zdecydowanie za ciasnych ubraniach, miała wiecznie brud za paznokciami, niechlujną kitkę na głowie i zajadała się najgorszym jakościowo jedzeniem. Zgadnij, która była lubiana, a która nie?
Skoro jesteś brzydki z natury, to zadbaj o swoją prezencję. Z wyznania wnioskuję, że funduszy Ci niespecjalnie brakuje, więc masz pole do popisu. Pójdź do dobrego fryzjera- może zmiana fryzury będzie dobrym pomysłem? Udaj się do stylisty modowego albo chociaż wypytaj ogarnięte sprzedawczynie w sklepach odzieżowych- ładne, dobrze dobrane ubrania działają cuda. Jeśli masz jakieś problemy skórne idź do dermatologa. Możesz też wprowadzić choćby lekką zmianę w odżywianiu i odrobinę aktywności fizycznej- w dłuższej perspektywie czasu rezultaty zaczną być bardzo widoczne. Zwróć uwagę na stan swoich paznokci. Może masz też niedoskonałości, które można (jeśli chcesz), usunąć w nieco bardziej radykalny sposób, np. krzywy zgryz, żółte zęby, jakieś przebarwienia na twarzy, mocno odstające uszy? Możliwości jest mnóstwo, a efekty naprawdę widać.
Serio, jeśli będziesz brzydki, ale widać będzie, że o siebie bardzo dbasz, to ludzie dadzą Tobie i Twojej narzeczonej spokój, a chyba na tym Ci zależy? Nie mówiąc już o tym, że ładnym ludziom jest w życiu łatwiej. Ja trzymam kciuki i życzę powodzenia. :)
Popieram od A do Z. Obserwuj tylko, czy narzeczona nie ma nic przeciw większym zmianom - dla niej co innego może być atrakcyjne, nawet na anonimowych mieliśmy przykłady wyznań w stylu "kocham blizny", "wolę grubych" itp.
Swieta racja.. nie raz i nie dwa odwrocilam sie za facetem, tylko dlatego, ze pieknie pachnial lub byl swietnie ubrany.. twarz w tym przypadku maiala male znaczenie
Facet nie musi być bóg wie jak przystojny żeby mieć "to coś", to samo tyczy sie kobiet. Poza tym "ładność i brzydota" to pojęcie względne więc nie ładne co ładne a to co się komu podoba.
Miałam to samo, też nie jestem piękna, cały czas słyszałam komentarze, że mój facet na pewno mnie zdradza, bom paszczur.
I wiesz co?
Mieli rację.
Znam taką parę: ona, niska, gruba, twarz świnki, stylu zero. I on: Adonis wśród mężczyzn, grecki bóg, wysportowany, przystojny, inteligentny. A wiecie jaki jest dla nich wspólny mianownik? Charakter. Obydwoje są tak dobrymi ludźmi, że to się w głowie nie mieści. Aktualnie po ślubie :)
No okej, slodko, a moze on jest tak dobrym czlowiekiem, ze postanowil z nia byc pomimo jej brzydoty (ale troche tez z litosci) a ona stala sie dobra, bo uwierzyla w bezwarunkowa milosc? 😉
AnnaADDOzEldorado
Yyy... nie.
Trochę mi smutno. Mnie też mógłbyś pozdrowić...
No w sumie to, że ktoś jest niesprawny umysłowo, nie znaczy, że nie zasługuje na pozdrowienie.
@Zalany Swetru - aleś ty okrutny. Czy Petru to ktoś z twojej rodziny?
@majer Tak, bo wszyscy Polacy to jedna rodzina: Seba, Karyna, Janusz Grażyna.
Przypomniała mi się piosenka domowych melodii xddd bezwiednie zaczęłam nucic "a ja wolę brzydala, co brzydki jest jak noc, byle mnie zadowalał w tym sensie" mhm no" ":D
Dla niej jesteś piękny, to najwazniejsze.
No bez przesady. Mysle, ze ona go kocha, ale zdaje sobie spawe, ze jest brzydki..
Nie ma ludzi ładnych i brzydkich. Każdy ma inny typ urody. Mnie się na przykład podobają u kobiet odstające uszy i laski które mają uszy "normalne" od razu na starcie mają ciężej ;). Każdy jest inny. Ktoś może się tylko Tobie podobać lub nie.
Widocznie trafiasz w jej gust dlatego z Tobą jest, innym nie musisz się przecież podobać. Nie ma takiej możliwości żeby podobać się wszystkim. Zawsze ktoś uzna Cię za brzydkiego a innej osobie wpadniesz w oko.
Dziękuję za pozdrowienia xD