#1oqHd

Wyśpię się w samolocie - pomyślałem zarywając kolejną nockę. Lot za ocean - 8 godzin.

Obok mnie starszy pan kładący się ciągle na mnie i udający, że nie rozumie ani po polsku, ani po angielsku. Za mną śpi facet, któremu co chwilę opada ręka i smyra mnie wtedy nagle po plecach, wywołując u mnie dreszcze. Przede mną siedzi starsza pani, która wciska co chwilę plastikową torbę między oparcie fotela i ściankę samolotu, tak, że gdy tylko mrużę oko, to czuję na nodze dotyk zimnego plastiku. Zero snu.

Na miejscu wyglądałem jak kwitnące zombie.
doznudzenia Odpowiedz

Może ona tę folię tam wciskała, bo trzymałeś giry tam gdzie nie powinieneś? Ja na takich wodę wylewam co mi giry z tyłu na podłokietnik wciskają. A facet z tyłu jak cię mógł smyrac po plecach? Siedzenia to nie leżak z jedną warstwą materiału. Jak ktoś wybiera film to czuć, ale smyrania po plecach nie czuć, choćby dlatego, że masz tam twardą plastikową tacę na posiłek.

ToTylkoJa90 Odpowiedz

Ja też się dziś nie wyspałam. Muszę napisać o tym wyznanie. 😸

Iamcunt

Ja się za to wyspałem. Też mogę o tym napisać czy zazdrość was zje?😂

XX2411

@Iamcunt, nie chwal się tym w poniedziałek, bo cię zlinczujemy.

Iamcunt

@XX2411 dzisiaj też mi się udało😎

XX2411

Ty szatanie!😉

ciasteczkajaglane

ja to w ogóle cierpię na bezsenność, materiału na wyznania mam tyle, że ho ho!

XX2411

@ciasteczko, no to pisz. Co cię powstrzymuje?

Antarees Odpowiedz

Bo przecież tak ciężko powiedzieć coś głośno, prawda? Ewentualnie poprosić stewardessę o pomoc.

Dodaj anonimowe wyznanie