#1oqHd
Obok mnie starszy pan kładący się ciągle na mnie i udający, że nie rozumie ani po polsku, ani po angielsku. Za mną śpi facet, któremu co chwilę opada ręka i smyra mnie wtedy nagle po plecach, wywołując u mnie dreszcze. Przede mną siedzi starsza pani, która wciska co chwilę plastikową torbę między oparcie fotela i ściankę samolotu, tak, że gdy tylko mrużę oko, to czuję na nodze dotyk zimnego plastiku. Zero snu.
Na miejscu wyglądałem jak kwitnące zombie.
Może ona tę folię tam wciskała, bo trzymałeś giry tam gdzie nie powinieneś? Ja na takich wodę wylewam co mi giry z tyłu na podłokietnik wciskają. A facet z tyłu jak cię mógł smyrac po plecach? Siedzenia to nie leżak z jedną warstwą materiału. Jak ktoś wybiera film to czuć, ale smyrania po plecach nie czuć, choćby dlatego, że masz tam twardą plastikową tacę na posiłek.
Ja też się dziś nie wyspałam. Muszę napisać o tym wyznanie. 😸
Ja się za to wyspałem. Też mogę o tym napisać czy zazdrość was zje?😂
@Iamcunt, nie chwal się tym w poniedziałek, bo cię zlinczujemy.
@XX2411 dzisiaj też mi się udało😎
Ty szatanie!😉
ja to w ogóle cierpię na bezsenność, materiału na wyznania mam tyle, że ho ho!
@ciasteczko, no to pisz. Co cię powstrzymuje?
Bo przecież tak ciężko powiedzieć coś głośno, prawda? Ewentualnie poprosić stewardessę o pomoc.