#1jSEu

Kilka lat temu uczęszczałem do harcerstwa. Podczas jednego z biwaków wydarzyła się rzecz, którą niestety będę pamiętał do końca życia.

Była noc, spaliśmy w 2-osobowym namiocie razem przyjacielem, nazwijmy go Andrzej. Obudziły mnie dziwne dźwięki dochodzące z jego strony. Po chwili nasłuchiwania domyśliłem się co tak naprawdę robi Andrzej... kolokwialnie mówiąc, robił sobie dobrze. Postanowiłem nie wprowadzać go w niezręczną sytuacje i udawać, że śpię. Jednak po chwili na mojej twarzy poczułem coś mokrego. Nie wiedziałem jak mam się zachować i co robić. Byłem tak bardzo zszokowany sytuacją, że nawet na to nie zareagowałem. Na szczęście Andrzej zachował się jak prawdziwy przyjaciel i zaczął wycierać moją twarz chusteczką higieniczną. Od tamtego biwaku nie byłem z nim już pod jednym namiotem...
74b3beae4ccca5b30401 Odpowiedz

- Andrzej, co robisz?
- A nic takiego, spuściłem się ci na twarz.
- Acha.

Na Twoim miejscu zabiłbym.

Wejn

Wątpię, że spuścił się celowo, pewnie nie do końca wycelował i coś na niego poleciało.

74b3beae4ccca5b30401

Faktycznie, może celował w usta, ale autor akurat zamknął...

softkitty Odpowiedz

Andrzej jaki lubieznik. A ty stary dostales headshoota. 😂 na serio to biedny ty, współczuję takiej przygody.

Liszka Odpowiedz

A już niedługo na anonimowym - "jak ojebałem kolegę moim nasieniem".. ;w;

softkitty

Haha chętnie bym to przeczytała z perspektywy sprawcy czynu nieobyczajnego😄 andrzeju odezwij sie😂

malinowalejdi Odpowiedz

No błagam Cię! Nie zareagowałeś? Nie obrzydziło Cię cudze nasienie na Twojej twarzy? A jak Cię wycierał to co robiłeś? Spałeś z tym na twarzy do rana? Pewnie dokładnie Cię nawet nie wytarł, bo bał się żebyś się nie obudził. Bleee.

ogienek Odpowiedz

Najpierw bez wiedzy autora spuścił mu się na twarz ale jednak łaskawie ją wytarł, nie ma co, przyjaciele tak robią...

jakosbedzie Odpowiedz

-Przepraszam, zesrał się pan?
- Taaak, a o co chodzi?

czarnyhumortoja Odpowiedz

Podobasz się Andrzejowi.

Horalek9s Odpowiedz

To się nazywa skryte bukkake.

Dodaj anonimowe wyznanie