Popłakałem się oglądając program przyrodniczy. Wcale nie chodziło o to, że jakieś ładne zwierzątko zginęło. Popłakałem się, oglądając, jak surykatki potrafią sobie nawzajem pięknie pomagać.
surykatki żyją w grupach rodzinnych. dwa obce "rody" surykatek prawdopodobnie w najlepszym wypadku by się ignorowały, w najgorszym - pozagryzały.
ludzie też naturalnie powinni żyć w strukturach plemiennych/rodzinnych, ale obecne czasy (internet, a także mocno rozbudowany aparat pomocy społecznej) atomizują rodziny. wmawia się nam, że "z rodziną to najlepiej na zdjęciach", a jak jest jakiś problem, pierwsza rada to "uciekaj" i "odetnij się". gdyby surykatka się odcięła od swojej rodziny, oznaczałoby to dla niej śmierć.
ergo: strasznie naiwny i cukierkowy pogląd, że "zwierzątka tak ładnie sobie pomagają, a ludzie nie mogą". kiedyś na wsiach też była taka solidarność, że ludzie za sobą w ogień by skoczyli; niestety, w praktyce oznaczało to też dużo gnoju, takiego jak krycie w rodzinie pedofili i damskich bokserów, trwanie w toksycznych związkach i traktowanie dzieci jak swojej trzody.
u surykatek też mają miejsce okrutne demonstracje siły i władzy nad słabszymi osobnikami, tylko programy przyrodnicze ich nie pokazują, żeby utrzymać swoją sielską, baśniową konwencję.
NOTHING000
Czytała Krystyna Czubówna.
CzarnyMag
Ciekawy post. Rzadko się tutaj takie zdarzają.
bazienka
to lepiej pozwalac na przemoc i swinstwa "bo to rodzina"...
MioduDzbanek
Jest taka seria "Natura potrafi być przerażająca" na JoeMonsterze (ostatnio wyszła 11. część). Brutalnie sprowadza na ziemię pokazując, że zwierzątka nie są takie słodziutkie i niewinne...
Shido
Co do "kochanych surykatek" warto nadmienić, że prowadzą one bardzo krwawe wojny między rodami, dochodzi tam również do walki wręcz partyzanckiej, w stylu część rodziny zawiązuje walką drugi ród, a kilka przedostaje się do gniazda przeciwników tylko po to by pozagryzać bezbronne młode, a po wszystkim wszyscy uciekają.
To trochę deprymujące że ludzie powinni brać przykład z surykatek...
tewu
Wiesz, niektórzy ludzie też potrafią sobie pięknie pomagać. Większość zachowań zwierząt, które nam się podobają, występuje też u ludzi, tyle, że u ludzi uważamy je za normę.
surykatki żyją w grupach rodzinnych. dwa obce "rody" surykatek prawdopodobnie w najlepszym wypadku by się ignorowały, w najgorszym - pozagryzały.
ludzie też naturalnie powinni żyć w strukturach plemiennych/rodzinnych, ale obecne czasy (internet, a także mocno rozbudowany aparat pomocy społecznej) atomizują rodziny. wmawia się nam, że "z rodziną to najlepiej na zdjęciach", a jak jest jakiś problem, pierwsza rada to "uciekaj" i "odetnij się". gdyby surykatka się odcięła od swojej rodziny, oznaczałoby to dla niej śmierć.
ergo: strasznie naiwny i cukierkowy pogląd, że "zwierzątka tak ładnie sobie pomagają, a ludzie nie mogą". kiedyś na wsiach też była taka solidarność, że ludzie za sobą w ogień by skoczyli; niestety, w praktyce oznaczało to też dużo gnoju, takiego jak krycie w rodzinie pedofili i damskich bokserów, trwanie w toksycznych związkach i traktowanie dzieci jak swojej trzody.
u surykatek też mają miejsce okrutne demonstracje siły i władzy nad słabszymi osobnikami, tylko programy przyrodnicze ich nie pokazują, żeby utrzymać swoją sielską, baśniową konwencję.
Czytała Krystyna Czubówna.
Ciekawy post. Rzadko się tutaj takie zdarzają.
to lepiej pozwalac na przemoc i swinstwa "bo to rodzina"...
Jest taka seria "Natura potrafi być przerażająca" na JoeMonsterze (ostatnio wyszła 11. część). Brutalnie sprowadza na ziemię pokazując, że zwierzątka nie są takie słodziutkie i niewinne...
Co do "kochanych surykatek" warto nadmienić, że prowadzą one bardzo krwawe wojny między rodami, dochodzi tam również do walki wręcz partyzanckiej, w stylu część rodziny zawiązuje walką drugi ród, a kilka przedostaje się do gniazda przeciwników tylko po to by pozagryzać bezbronne młode, a po wszystkim wszyscy uciekają.
Surogatki tez potrafią 👌
To trochę deprymujące że ludzie powinni brać przykład z surykatek...
Wiesz, niektórzy ludzie też potrafią sobie pięknie pomagać. Większość zachowań zwierząt, które nam się podobają, występuje też u ludzi, tyle, że u ludzi uważamy je za normę.
Ale urocze wyznanie :3
Czytał Maciej Damięcki.
Nosisz rurki, tatuaze i jestes vege?
Nie zesraj się