#1XcF6
Mieszkam sam. Moja przyjaciółka umówiła się ze znajomymi z mojego miasta na wyjście na koncert i zapytała, czy może u mnie spać. Zgodziłem się, dałem jej klucze zapasowe do mieszkania. Sam też wyszedłem na miasto.
Wróciłem pijany. W łazience zawiało mnie i uderzyłem ręką o lustro. Lustro rozsypane, ręka cała we krwi, a co robię ja? Kładę się do łóżka.
Nagle słyszę krzyk.
Otwieram oczy, podnoszę głowę z poduszki w tempie bolidu F1. W drzwiach moja przyjaciółka, blada i przerażona.
Wyobraźcie sobie jej perspektywę: wchodzi do pokoju, a tam leżę ja z zakrwawionymi rękami i łóżkiem, a obok łóżka leży nóż, którym wcześniej wieczorem odcinałem metki od nowej koszuli.
Mogłeś dopowiedzieć" spokojnie zwłoki już schowałem" 😂
Mistrz xD
Zdziwiło mnie to, że odcinasz metki nożem, myślałam, że wszyscy odcinają nożyczkami :D
Nożyczki to takie cwane bestie, że nawet jeśli zawsze odkładasz je w jedno miejsce, to gdy są potrzebne, to ich nie ma. Noże są bardziej przyjazne...
Są jeszcze tacy co rozrywają. Na przykład ja ;)
Tez rozrywam :D ale niektóre mają tak skubane trwałe metki, ze ide po nożyczki
Ja używam żębów 😁
Zdarzyło się i obcinaczem do paznokci 😂👌🏻
Ja tam zawsze zyletka ;p
Ja to na przykład odgryzam xD
Jak w horrorze. Szkoda tylko lustra - 7 lat nieszczęścia. :)
@BlachazRdza te przesądy się nie sprawdzają, ile razy ja lusterko rozbiłam, a pecha nie mam.
Hm. No bo przesądy/zabobony się nie sprawdzają. To oczywiste. W końcu są bezpodstawne i pozbawione logiki. Każdy raczej zdaje sobie z tego sprawę.
Oczywiście, że się nie sprawdza. Do picu mówię. :P
Cóż za niesamowity zbieg okoliczności 😂
Aż mnie ręka zabolała.