#1R5YY

Ponad dwa lata temu zapadła najważniejsza decyzja w moim życiu. Coś, o czym wielu marzy, a niewielu robi - by rzucić wszystko i wyjechać w przysłowiowe Bieszczady. Nie było prosto. Koniec związku, pracy, ograniczenie kontaktów z rodziną, znajomymi, wyjazd do innego miasta.

Patrząc z perspektywy, życie w nowym miejscu zaczęło się koszmarnie, ale dzisiaj wiem, że niemożliwym byłoby żyć gdzieś indziej i jakkolwiek inaczej. To doświadczenie otworzyło mi oczy, bo człowiek zdał sobie sprawę, jak niewiele znaczy dla innych.

Przestroga dla młodszych pokoleń:
Nie warto tracić czasu na innych, jeśli nie czujecie się z tym dobrze. Dbajcie o relacje z samymi sobą. To ratuje życie, uwierzcie. Moje uratowało.
sllen Odpowiedz

Bo najlepiej być wpatrzonym w siebie samolubem. Nigdy nikt nie przeszedł przez życie z uśmiechem na twarzy. Czasem robimy coś co jest nieprzyjemne i nie przyniesie nam korzyści. Czasem trzeba poświęcić czas żeby kogoś lepiej poznać, znaleźć lepszą stronę. Stwierdzenie że "Nie warto tracić czasu na innych, jeśli nie czujecie się z tym dobrze." Autor proponuje pokolenie osób skupionych tylko na sobie. Oczywiście niewolno przesadzać w drugą stronę, jakiekolwiek toksyczne znajomości należy bezwzględnie zakończyć.

KorseyShani

No tak, anonimowi doradcy zawsze w formie. Czytając to wyznanie od razu masz pełne prawo do krytykowania autora głównie na podstawie domysłów. Super.

Atropos

@sllen
Oczywiście, lepiej tkwić w dotychczasowych toksycznych relacjach i nie dać sobie szansy na normalne życie xD
Skupianie się na sobie, w pewnych granicach, jest zdrowym objawem. I lepiej czasami odciąć się od swojego środowiska i wyjechać niż dać wiecznie sobą pomiatać i się poniżać. W takie relacje człowiek nie jest uwikłany z przypadkowymi osobami, które trzeba lepiej poznać. To zwykle jest rodzina, wieloletni przyjaciele albo partner/ka, ludzie z pracy... Czyli osoby,.które się zna, z którymi żyjemy w pewnym stopniu zależności emocjonalnej i nie tylko.
I tak, czasami z takich pobudek lepiej rzucić wszystko i wyjechać niż robić z siebie męczennika

Solange

Ale sllen odnosi się do czegoś innego. Toksyczne relacje zaleca "bezwzględnie zakończyć".
Faktycznie potrzeba czasu żeby poznać kogoś lepiej. Zarówno żeby odkryć tą dobrą stronę człowieka, jak i złą. Częściej zostajemy z osobami, które na pierwszy rzut oka lubimy, więc większa szansa odkryć tą złą stronę. Ale zdarza się (zazwyczaj raczej przymusowo), że spędzamy czas z ludźmi, za którymi z początku nie przepadamy, a okazują się świetni.
Ale wydaje mi się też, że autor w ostatnim akapicie nie miał na myśli etapu poznawania ludzi.

sllen

@KorseyShani
Ale ja nie radzę, ja z pełną świadomością krytykuję postawę Autora. Zwłaszcza ostatni akapit bardzo wyraźnie daje do zrozumienia, że nie warto tracić czasu na innych, jeżeli Ci to nie pasuje.
W mojej subiektywnej ocenie, zachowanie godne potępienia.

Odnosząc się do prawa krytyki. Ta strona posiada możliwość dodawania komentarzy. Uważam iż moja wypowiedź nie jest wulgarna jak i nie szerzy nienawiści. Oczywiście zawiera elementy przez które Autor mógłby poczuć się urażony (samolub :) ). Ale nie sądzę aby w dzisiejszym świecie było to określenie wywołujące rozpacz, zw zwłaszcza u osoby której motto głosi nie pomagam jak mi nie pasuje.

KorseyShani

A co, człowiek ma być nieszczęśliwy, bo musi całe życie patrzeć na zdanie innych? Nie wiesz, czy ta osoba wyjechała z powodu jakiejś traumy, wielkiego marzenia, czy cokolwiek. Rodzinę może przecież odwiedzić zawsze, nie musi zrywać na zawsze kontaktu, a może ograniczyć go z osobami, których widzieć już nie chce.

Dragomir Odpowiedz

No ciekawe, jak się wypiąłeś na wszystkich to co mieli jeszcze Cię w przysłowiową dupę całować? To niewiarygodne, jak wszyscy nic dla Ciebie nie znaczyli.

AleksanderV Odpowiedz

Zazdroszczę

Dodaj anonimowe wyznanie