Od dzieciaka nie miałem dobrych relacji ze swoim ojcem. Mimo to postanowiłem mu zrobić laurkę na Dzień Ojca. Napisałem koślawo „Pomimo że się na siebie złościmy, dla mnie jesteś prawdziwym bochaterem”.
W odpowiedzi na prezent usłyszałem jedynie, że „bohaterem” piszemy przez samo „h”.
Dodaj anonimowe wyznanie
Minie kilkanaście lat i ojciec zacznie się zastanawiać, czemu nie ma takiej relacji ze swoim dorosłym synem, jak jego koledzy, którzy chodzili ze swoimi na ryby, na siłownię, rozmawiali o życiu, doceniali starania, wykonywali jakieś prace praktyczne. Dlaczego syn z nim nie rozmawia, dlaczego go nie odwiedza? Dlaczego nie odpisuje na 50te zaproszenie? Dlaczego nie ma tej więzi ojciec-syn?
A, no tak. Bo nigdy jej nie zbudował ani o nią nie dbał.
Zimny hów.
A najgorsze jest to, że jeszcze dobrze nie umiałeś pisać, a już brałeś na siebie odpowiedzialność za to, jaka jest między wami relacja. „Złościmy się na siebie”. To jest smutne.