#1HH2q
W dzieciństwie ssałam najpierw uszy mojej babci, potem braci. Szukając partnera, zawsze patrzyłam na uszy sprawdzając, czy będę miała jak ssać. Teraz mam dzieci, starsze ma już 5 lat i ciągle muszę się powstrzymywać, by nigdy nie pamiętali, że matka robiła im coś takiego.
Nie jest to żaden fetysz, nie podnieca mnie to. Właściwie nie do końca wiem czemu to robię.
Podpisano
Początkujący kanibal.
To chyba coś podobnego do ssania kciuka.
Tylko kciuk to się raczej swój ssie a uszy trochę ciężko 😂
Ssać babci uszy..... W ogóle wyobrażacie sobie jak to musi wyglądać?..... XD
Ja szczypię tak uszy! O matko... Jak byłam mała to szczypałam mamie, w gimnazjum głupio było szczypac mamę, więc szczypałam swoje... Teraz szczypię uszy narzeczonego jak tylko jest okazja 😂 najczęściej przed spaniem, jak dziecko, które ssie kciuka 🤦♀️😂
Ta część ucha nazywa się płatek.
Naprawdę bardzo Mało rzeczy mnie obrzydza, a jednak..
Bleee...
Mam nadzieję, że nigdy nie zrobiłaś tak dzieciom...
Pozdrawiam
Z tekstu wnioskuję, że robiła, tylko teraz są starsze i boi się, że zapamiętają.
@Marian, można to odczytywać dwojako właśnie, stąd mój komentarz.
Pozdrawiam
Marian6660
Moim zdaniem zupełnie to nie wynika, równie dobrze, albo właśnie prawdopodobniej, powstrzymuje się skutecznie od samego początku, żeby nie miały takich wspomnień.
@Pielgrzym Co można odczytać dwojako ze zdania "Mam nadzieję że nie zapamiętają że matka robiła im takie rzeczy"??
@JedenDziewiecTrzy Gdzie niby jest to zdanie? Ja widzę tylko: "Teraz mam dzieci, starsze ma już 5 lat i ciągle muszę się powstrzymywać, by nigdy nie pamiętali, że matka robiła im coś takiego." które można rozumieć dwojako. :)
@JedenDziewiecTrzy- myślę że jednak jakby w wyznaniu było napisane jak Ty piszesz, to również można by było to odczytać dwojako. "Teraz mam dzieci, starsze ma już 5 lat i ciągle muszę się powstrzymywać, by nigdy nie pamiętali, że matka robiła im coś takiego." Można to interpretować tak, że autorka ma nadzieję, że dzieci nie będą tego pamiętać, bo juz tak robiła albo, że autorka tego nie robi, bo się powstrzymuje żeby właśnie dzieci tego nie zaoamietaly.
Pozdrawiam
A mi uszy ssał kot ;) Chyba został za szybko zabrany od swojej matki (czego nie wiedzieliśmy) i właśnie tak się zachowywał ;) Dla niego ucho było substytutem sutka matki, wiec może u Ciebie tez coś takiego jest podświadomie?
Mam nadzieję że nie tylko to lubisz ssać.
Masz takie nieszkodliwe upodobanie 🙂
Nieszkodliwe? Jakby mi matka coś takiego robiła to jako dorosła już bym nie chciała z nią mieć doczynienia.