#1DwyF

Moja mama kupiła mi na Dzień Dziecka kilka gier na komputer – serię dodatków do Simsów. W sumie nawet się ucieszyłam, szkoda tylko, że jeszcze nie miałam okazji pograć.
Co wieczór gra i nie daje mi dojść do komputera.
worm Odpowiedz

kupiła dla swojego wewnętrznego dziecka ;)

Tak się właśnie dzieje i tak wygląda "odbijanie" dzieciństwa kiedy było się biednym albo czegoś nie można było robić. Albo jedno i drugie.
Co prawda "to już nie to samo" ale człowiek musi się sam przekonać, że to już nie to samo.

KurzaStopa Odpowiedz

Przeżyliśmy na własnej skórze ciekawy moment w historii świata, kiedy tylko dzieci i młodzież korzystały z gier komputerowych, a rodzice tym gardzili i nie mogli tego pojąć.
Teraz jesteśmy w świecie, gdzie młodzież może zapytać rodziców, jak przejść daną misję albo polecać sobie nawzajem gry.
Wiecie co, tego to wam trochę zazdroszczę.

Dodaj anonimowe wyznanie