#0uQVp
Po dwóch tygodniach poszłam odebrać pieniążki. W głowie już miałam plan na jakie rarytasy je przeznaczę. Może wymarzone MP3?
Stanęłam przy okienku, podpisałam papierek i nareszcie wypłata. Wtedy moje marzenia legły w gruzach. Stypendium wynosiło dokładnie.... 16,50 zł.
Niby rozumiem, że mogli nie mieć więcej pieniędzy, sponsorów itd, ale uczniów z takim wynikiem było naprawdę niewiele i mogli się nie ośmieszać taką kwotą. A przede wszystkim organizowaniem czegoś takiego.
Do dziś mi wiszą ukochane MP3.
takie pieniądze za średnią 5.3 i wyżej? tragedia. już mogli nie ośmieszać się mówiąc, że to STYPENDIUM. mogliby od razu kupić książkę, wręczyć i nie robić nadziei.
No ja bym wolała tą kasę niż kolejną beznadziejną książkę za niecałe 15 zł. Tylko mogli takiego szumu, że stypendium robić
O tym mówię
To już wolałabym nawet encyklopedię krasnali ogrodowych niż 16,50, które wydam na bilety i nic mi z tego nie zostanie :)
Ale ta kwota jakoś mnie nie dziwi, bo śmieszniejsze rzeczy widziałam. Wiecie co to świadczenie rodzinne? Taka zapomoga od wladz gminy na dzieci. Moja mama kiedyś na nas trójkę dostała ok 50 zł miesięcznie. I nie mówmy że nie otrzymaliśmy pomocy :)
Ja miałam 5,5 i nic nie dostałam.
Ja 5,64 i też nic nie dostałam. Brakowało mi 2 % na sprawdzianie szóstoklasisty xd
Ja musiałam 5.9 i dostałam książkę. Zawsze coś ;)
W podstawówce miałam średnie zawsze powyżej 5,5, na koniec 6.0 i też nic nie dostałam :) w gimnazjum to samo, tyle że na zakończenie 5.84 było, stypendium za osiągnięcia nie dostałam, siostra, która chodziła gdzie indziej, dostawała za niższe oceny, chyba źle wybrałam szkołę xD
Srogo się wykosztowali...
Kuźde, to ja za średnią 5,64 (najwyższą w szkole) słownik dostałem. Już któryśnasty, biorąc pod uwagę te z konkursów szkolnych.
Kto jak kto, ale uczeń z taką średnią chyba najmniej potrzebuje słownika ;)
Podstawówka dla mnie to czas, kiedy moja półka z książkami zapełniła się niepotrzebnym słownikami itp. Wolałbym dostać pieniądze i kupić sobie taką książkę jaka ja bym chciala.
To moja szkoła jednak była dobra. Na zakończenie roku zawsze nas pytali jakie książki chcemy :)
Gwynbleidd, nie. Właśnie, że mądra osoba nie będąc pewna sprawdzi w słowniku, a gorszy uczeń nie zawsze. U nas podczas pisania rozprawek to głównie kilka osób lata do słowników. I przeważnie lepsi uczniowie.
Ja za podium w ortograficznym dostałam słownik, z resztą jak każdy ...
Ja za średnią 5,4 w LO dostałam książkę za 7,50 zł. Trochę smutne, bo była mowa o bonach do Empiku czy Matrasa...
Ja w podstawowce za wysoka srednia i 100% frekwencje dostalam ksiazke za równe 5.90 zł :D
Słaba sytuacja :/ W mojej podstawówce 5 najlepszych uczniów otrzymywała 120 zł na jedno półrocze.
U mnie tak samo 120 zł na półrocze, tylko, że wszyscy ze średnią 5.0
3 razy miałam średnią w szkole powyżej 5.0 i nigdy nawet głupiego breloczka nie dostałam. Tylko jakiś dyplom z gratulacjami :/
A potem dziwia sie, ze dzieci nie chca sie uczyc. Zwlaszcza w podstawówce wazne jest nagradzanie dobrych uczniow, poniewaz wtedy dzieci sa zmotywowane. Nie mysla w kategoriach wykształcenia i przyszlosci ale nagrody i wyróżnienia z tłumu. A dostając 16,50 mysle ze nie jeden straciłby chec do nauki
No chyba bym ich śmiechem zabiła.
W mojej podstawówce za średnią powyżej 5.3 pojechaliśmy na wycieczkę do Poznania. Mieszkam w centrum Polski i nie miałam okazji do podróży, więc dla mnie było to świetne wynagrodzenie starań. :)
Znam to rozczarowanie, piątka klasa i 31 złotych, jako nagroda za cały rok nauki i średnią 5,2 to była dla mnie kpina, a co dopiero 16. Zamiast się ośmieszać, mogli wręczyć większe kwoty tylko kilku dzieciakom z najwyższą średnią w szkole, a nie robić cyrk wydzielając jakieś śmieszne sumki.
Ja na zakonczenie 5 klasy za wyzsza srednia dostalam jakas tam ksiazke (pewnie atlas ptakow albo cos w tym stylu). I nie narzekalam, nie bylam rozczarowana. Mimo ze do ksiazki nawet nie zajrzalam. Wiec nie rozumiem tego rozczarowania, bo dostalas 30zl. Ile bys chciala, 1000zl? Nowy samochod? 30zl to jest odpowiednia kwota dla dzieciaka zeby kupil sobie ksiazke albo slodycze.