#0n5xy

Parę lat temu wyjechałam na jakiś czas do pracy do Holandii.
Moja mama do dziś myśli, że po prostu beznadziejnie mi płacili, bo po kilku miesiącach zapieprzania prawie nic nie zaoszczędziłam.

Nigdy się nie dowie, że przepalałam prawie całą wypłatę.
GeddyLee Odpowiedz

to ja nie wiem ile ty musiałaś palić

Rudazblokow

Byłam w Holandii i znam ludzi co w piątek brali wypłate a w sobote nie mieli już kasy. Nie zarabia się tam kokosów, agencje kroją na wszystkim co się da, jedzenie też kosztuje a palenie też wcale takie tanie nie jest

GeddyLee

A podobno marihuana nie uzależnia.

Jj4k

Uzależnia tylko psychicznie :)

IceIce

Wszystko uzależnia najpierw psychicznie ;) i te cudowne fazy "mogę rzucić kiedy chcę....ale jeszcze nie chcę" :D

Aliccjaa

Mój dobry kolega wyjechał na pół roku do Holandii by zarobić, pracował z agencji, dość mało płacili, był uzależniony od trawy zanim tam wyjechał, tam tez palił tylko nawet na jedzenie ledwo starczało, wrócił do polski z niczym, w Polsce pracuje, ale nadal to nie jest wystarczająca pensja by wszystko pogodzić, zioło jest silniejsze, jest tak strasznie uzależniony, ze nie może przestać. Nie pije, nic nie kupuje, mało je, wszystko na zioło idzie. Wie, ze ma z tym problem od lat. okropne uzależnienie, zreszta każde uzależnienie jest niebezpieczne

edi11

Również byłam w NL i ponad pół roku jarałam po 9 wiaderek dziennie, dużo nie kosztuje ale jednak na "wiekówce" zarabia się grosze..

mamyczas Odpowiedz

Brawo, w końcu grunt to odpowiedzialność.

Jestemawsome

O odpowiedzialności to możemy mówić jak jest za co i za kogo być odpowiedzialnym. Co jest złego w przewaleniu własnych pieniędzy na rozrywki?

mamyczas

A odpowiedzialność za to co robi się samemu dla siebie? Zakładam, że wyjechała zarabiać za granicę po to, aby w przyszłości osiągnąć jakiś konkretny cel, którego nie zrealizuje, bo zawsze przepalała prawie całą wypłatę. Popraw mnie jeśli się mylę, ale to chyba nie jest zbyt odpowiedzialne? Co do reszty jeśli naprawdę najlepszą jak to nazwałaś/nazwałeś rozrywką dla tej dziewczyny było tracenie większości wypłaty na skręty, to mogę jej tylko szczerze współczuć.

Jestemawsome

A może wyjechała za granicę zarobić sobie na poimprezowanie, póki nie ma żadnych zobowiązań? Dla mnie nie ma w tym nic dziwnego.

mamyczas

ronkastonka jeśli dla ciebie bycie sztywniakiem oznacza to, że zamiast marnowania pieniędzy i zdrowia wolę być odpowiedzialny i np. przeznaczać pieniądze na moją wielką pasję jaką jest strzelectwo sportowe i mieć satysfakcję z tego co robię zamiast wypalić kolejnego skręta, to tak jestem sztywniakiem do kwadratu :)
Jestemawesome niech wydaje pieniądze na co chcę, jej forsa jej sprawa, ja jej wyliczać nie zamierzam, chce palić zioło? Proszę bardzo. Chce imprezować? Zajebiście, sam nie przepadam za imprezami, ale to moje subiektywne zdanie. Po prostu uważam, że przeznaczanie prawie całej forsy na skręty i imprezy to lekka przesada :)

Ineedjesus

Proponuje stworzyć zasady żeby ludzie dokładnie wiedzieli na co wydawać pieniądze, na które sami zapracowali. Ja tez cały czas przepierdalam hajs na głupoty, do grobu papierów nie zabiorę.

Furiatka

A może strzelectwo sportowe to głupota i przewalanie pieniędzy? Może lepiej kupić bilet na koncert Lady Gagi? Nie, to głupie... to może na 300 nowych książek? Też bez sensu... O, a co z imprezami i ziołem? Ehh, kto w ogóle uważa to za rozrywkę? Najlepiej chyba dusić pieniądze w skarpecie do czasu, aż ktoś nam powie, jak najrozsądniej je wydać.

mamyczas

Widzę, że niektórym ludziom na serio trzeba pewne rzeczy tłumaczyć jak krowie na rowie, JA NIKOMU NIE ZABRANIAM WYDAWAĆ PIENIĘDZY TAK JAK CHCE DO CIĘŻKIEJ CHOLERY. Jedynie uważam, że możnaby te pieniądze czasem przeznaczyć na coś bardziej konstruktywnego, ale ja NICZEGO NIE NAKAZUJE I NIC NIE MÓWIĘ, jedynie wyrażam swoją opinię, co chyba nie jest niczym złym. Widzę, że jestem w mniejszości, ale ja naprawdę nikomu nie każe dusić pieniędzy w skarpecie, ale znam wielu ludzi, którzy są na samym dnie z długami, ponieważ całe życie przep***dalali pieniądze na prawo i lewo, bo po prostu nigdy się nie dowiedzieli, że można inaczej. Może trochę za daleko wybiegam w przyszłość, ale to że tak będzie jest co najmniej możliwe. Mam swoje zdanie i zamierzam go bronić do końca, a to czy zostanę zminusowany obchodzi mnie tyle co psi pędzel, więc jeśli chcecie to możecie sobie minusować do woli, to tyle ode mnie, dziękuję państwu za uwagę :)

Jestemawsome

A ja znam ludzi, którzy przepierdalali masę pieniędzy na głupoty a potem stwierdzili, że znudziło im się imprezowanie, przyszła dorosłość i fajnie by było odłożyć na jakieś mieszkanie, lepszy samochód itp. Ja wiem, że Ty wyrażasz swoją opinię, ale dokładnie to samo robię ja.

ladylola Odpowiedz

Pracuję w Holandii. Średnio raz na tydzień/2 tygodnie przyjeżdża jakaś nowa osoba, której pierwsze pytanie brzmi: gdzie tu jest "kofik". Jeszcze nawet pracy nie zaczął, nie wie ile będzie zarabiał, o ile w ogóle będzie, bo czasem nie ma czasu albo chęci do pracy... a potem chodzi i mówi, że na chleb nawet nie ma, bo mu nic nie płacą. Niestety mnóstwo tu takich ludzi i też dzięki nim mamy tutaj opinię jaką mamy. Jak kogoś stać, to może nawet jarać dzień i noc. Ale jak ktoś puszcza z dymem całą wypłatę, a potem chodzi po ludziach i próbuje wyłudzić jakieś pieniądze, to niestety coś wtedy jest mocno nie tak.

Vstorm Odpowiedz

Ale ziółko w Coffe Shopach jest tanie. :)

inny

8~12e to taniee?

zenibypiekna

Tanie, bo te średnio 10e masz za godzinę pracy. W Polsce dla wielu ludzi to by było pół dniówki.

kefir Odpowiedz

Nie żal ci kasy z dymem puszczać?

Madziol Odpowiedz

So relatable 😅

Dodaj anonimowe wyznanie