Mam 26 lat i sztuczne zęby... Mimo że tego nie widać, to będąc w miejscach publicznych wstydzę się odezwać, a o uśmiechu to mogę zapomnieć, bo i tak mam wrażenie, że każdy dobrze wie, że one nie są prawdziwe.
Nikt głębiej mający świadomość, że takie nosisz, nie powinien w ogóle zwrócić uwagi. Nikt nie patrzy ciągle w ryj, a poza tym, teraz robią zęby na tyle fajnie, że podczas paru zdań ciężko się połapać i zarejestrować ich "prawdziwość"
Daj spokój, mam koleżankę, która niedawno nam wyznała, że zrobiła sobie koronki bo strasznie się wstydziła brzydkich zębów. My jej wyznaliśmy, że nie widzieliśmy ani brzydkich zębów, ani koronek ;)
ja mam ładne, naturalne zęby tylko na dolnych zębach 6 i 7 mam te stare, ciemne plomby, wyglądają okropnie i wstydzę się szeroko roześmiać albo otworzyć buzię
Vstorm
Ja na szczęście mam białe na trzonowcach. :)
U mnie w mieście nie robią czarnych plomb. Na nfz można mieć białą światłoutwardzalną do trójek. A dalej trzeba płacić za białe, lub mieć chemoutwardzalne czy jakoś tak. Z tego co wiem, są lepsze od tych czarnych i w sam raz nadają się na tył. Bo są też białe.
Polecamanonimowe
Jak byłam młodsza zazdrościłam koleżankom kolorowych teraz się cieszę
Cóż. Mam znajomą, która ma dwie porcelanowe jedynki. Nie wiedziałam o tym (chociaż miała je już dobre pięć, czy sześć lat) dopóki mi o tym nie powiedziała. Więc nie jest łatwo rozpoznać, czy są prawdziwe czy nie. Na takie rzeczy się po prostu nie zwraca uwagi. :D
Jeśli masz implanty nikt nie zauważył, jeśli sztuczną szczękę, mostek itd, zorientować się można tylko wtedy kiedy ktoś nabywa tiku poprawiania jeśli szczęka nie jest dobrze zamocowana i się luzuje. Tak, że ten spoko :)
Sztuczne zęby.
Nie wiem czy chodzi o zęby na protezie, czy takie, które są wstawiane.
Bo te drugie, co prawda słono się płaci za każdy ząb. Np. u mnie za wstawienie zęba trzonowego. Jeżeli ząb ma jeszcze korzenie, to leczy się je. 250zł za wszystkie kanały, potem dochodzą specjalne wkręty z tytanu za 300zł i korona. Porcelanowa 500zł. Lub droższa złota.
Są też metody wprawiania zębów, w sam zębodół kiedy zęba z korzeniami już nie ma. Ale to jest jeszcze chyba droższe i dłuższe leczenie.
moja mama w Twoim wieku też miała sztuczne, może była ciut starsza, na pewno przed 30 ;) Naprawdę nie masz się czym przejmować, bo nikt nie zwraca na to uwagi. Ja często zapominam o tym że mama ma sztuczne żeby xD wiadomo że łatwo mówić nie będąc w tej sytuacji XD
Nikt głębiej mający świadomość, że takie nosisz, nie powinien w ogóle zwrócić uwagi. Nikt nie patrzy ciągle w ryj, a poza tym, teraz robią zęby na tyle fajnie, że podczas paru zdań ciężko się połapać i zarejestrować ich "prawdziwość"
Daj spokój, mam koleżankę, która niedawno nam wyznała, że zrobiła sobie koronki bo strasznie się wstydziła brzydkich zębów. My jej wyznaliśmy, że nie widzieliśmy ani brzydkich zębów, ani koronek ;)
ja mam ładne, naturalne zęby tylko na dolnych zębach 6 i 7 mam te stare, ciemne plomby, wyglądają okropnie i wstydzę się szeroko roześmiać albo otworzyć buzię
Ja na szczęście mam białe na trzonowcach. :)
U mnie w mieście nie robią czarnych plomb. Na nfz można mieć białą światłoutwardzalną do trójek. A dalej trzeba płacić za białe, lub mieć chemoutwardzalne czy jakoś tak. Z tego co wiem, są lepsze od tych czarnych i w sam raz nadają się na tył. Bo są też białe.
Jak byłam młodsza zazdrościłam koleżankom kolorowych teraz się cieszę
Cóż. Mam znajomą, która ma dwie porcelanowe jedynki. Nie wiedziałam o tym (chociaż miała je już dobre pięć, czy sześć lat) dopóki mi o tym nie powiedziała. Więc nie jest łatwo rozpoznać, czy są prawdziwe czy nie. Na takie rzeczy się po prostu nie zwraca uwagi. :D
Jeśli masz implanty nikt nie zauważył, jeśli sztuczną szczękę, mostek itd, zorientować się można tylko wtedy kiedy ktoś nabywa tiku poprawiania jeśli szczęka nie jest dobrze zamocowana i się luzuje. Tak, że ten spoko :)
Mam sztuczną 1 i żodyn się nie zorientował aż nie powiedziałam 😂
Ja nie mam stałej 6tki na dole. I piątka przewędrowała w tamto miejsce. Jestem Szczerbatkiem.
Sztuczne zęby.
Nie wiem czy chodzi o zęby na protezie, czy takie, które są wstawiane.
Bo te drugie, co prawda słono się płaci za każdy ząb. Np. u mnie za wstawienie zęba trzonowego. Jeżeli ząb ma jeszcze korzenie, to leczy się je. 250zł za wszystkie kanały, potem dochodzą specjalne wkręty z tytanu za 300zł i korona. Porcelanowa 500zł. Lub droższa złota.
Są też metody wprawiania zębów, w sam zębodół kiedy zęba z korzeniami już nie ma. Ale to jest jeszcze chyba droższe i dłuższe leczenie.
moja mama w Twoim wieku też miała sztuczne, może była ciut starsza, na pewno przed 30 ;) Naprawdę nie masz się czym przejmować, bo nikt nie zwraca na to uwagi. Ja często zapominam o tym że mama ma sztuczne żeby xD wiadomo że łatwo mówić nie będąc w tej sytuacji XD