#0OiWK
a) W przeddzień próbnego egzaminu gimnazjalnego, pod prysznicem wyobraziłem sobie budowę atomu tlenu i miałem przeczucie "Będzie pytanie o liczbę elektronów." Jak się okazło następnego dnia, jedno z pytań dotyczyło liczby elektronów walencyjnych tlenu.
b) Rano, kiedy zbierałem się na konkurs historyczny, przeciągałem się i moje ciało (to się stało po raz pierwszy) przybrało pozę podobną do tej dyskobola z rzeźby Myrona, i jak zapewne się domyślacie, na konkursie było zdjęcie z pytaniem o tytuł i autora.
c) Na ostatnim sprawdzianie z chemii, zastanawiałem się nad jednym z zadań zamkniętych i kiedy wybrałem (moim zdaniem) poprawną odpowiedź, w głowie przypomniała mi się aria trzech dam z opery Mozarta, którą słyszałem dosyć dawno temu (ten fragment: "Nein, nein, das kann nicht sein", po polsku "nie, nie, tak nie może być") i zmieniłem odpowiedź na inną, która okazała się prawdziwa.
Te trzy ostatnie przypadki dały mi dosyć dużo do myślenia i teraz mam specjalny notes, gdzie zapisuję wszystkie przeczucia tego typu i prowadzę statystykę.
Powiedz mi co będzie na maturze!
A mi co na teście gimnazjalnym XD
Może się sprawdzi :)
Również chciałabym wiedzieć :D
Równanie kwadratowe!
78FS życzę szczęścia za 2,5 tygodnia, ja też piszę ;_;
Równo 17 dni do historii, wosu i polskiego :)))
78FS też pisze ;-;
A ja egzamin gimnazjalny piszę za rok.
Ja też w tym roku... :D
Lalka ;)
Ja mam przeczucie, że "Wesele" :D
Podoba mi się Twoja inicjatywa dotycząca notesu. Napisz kiedyś coś więcej :D
Zagraj w Lotto :)
Ja tydzień przed konkursem biologicznym zlamalam sobie kość przedramienia. Zignorowałam to, nie powtorzylam o kościach.
I co? Na #_:#( kościach kończyn górnych straciłam pięć punktów.
Ja mam coś podobnego, nagle zupełnie z nikąd przyjdzie mi coś do głowy, a kilka dni później to sie dzieje. Na przykład pomyślałam sobie o piosence dla dzieci, ktorej nie slyszalam kilka dobrych lat, dzien pozniej ona leciała w radiu. Albo myślę sobie, że nikt nigdy nie powiedział mi cośtam. A za kilka dni ktoś mi to mówi. Nagle wpada mi do głowy nazwisko jakiejś aktorki z dawnych lat, o ktorej mało co wiem, a kilka godzin pózniej mówią o niej w tv. To mnie trochę przeraża.
tez tak mam, w dodatku mialam etap przyciagania ludzi myslami, tj myslalam o kims, a niedlugo potem spotykalam te osobe lub odzywala sie do mnie, rekordem bylo odezwanie sie brata, czas ponizej minuty
To się zazywa syndromem Toma i Jerrego. Myślisz o czymś, poznajesz nowe słowo nagle wszędzie je słyszysz. Np. Hmmmm, Kiedyś był taki film ciekawy, teraz nawet nazwy nie pamiętam. Na drugi dzień: O, w telewizji jest! Tu chodzi o to, że gdy mózg przypomina, zapamiętuje coś potem wzwraca na to uwagę, a przecież cały czas mijał się z tym dajmy na to słowem.
Kurde, mam podobnie. Moje przeczucia zawsze się sprawdzają i też czasami uda mi się "przewidzieć przyszłość" ale nie wpadłabym nigdy na to, żeby prowadzić notes :D. Jest to częścią mojego życia i stało się to już dla mnie naturalne haha
Przed sesją ustną z angielskiego,sekundę przed wejściem spytałam kolegów o sprzęt do wspinaczki, bo miałam przeczucie, że to słownictwo mi się przyda… i miałam racje :D
Mam podobnie w formie snów - ale głównie chodzi o treść rozmów :) Budzę się, i pamietam jakąś rozmowę, która faktycznie ma miejsce w kilka godzin lub dni :)
mi sie raz snil spadający samolot... budze sie rano, wlaczam telewizor a tu jeb, katastrofa w smolensku xD