#0M9KS
Nie dalej jak miesiąc temu, po wypiciu kilku piwek, napisałem wiadomość do mojego kolegi. Brzmiała ona tak: „Zabiję cię, urwę ci łeb, zdefekuję do szyi, a następnie zatańczę na twoim grobie!”. Musicie wiedzieć, że tego typu wrzuty są od lat naszym hermetycznym żartem. Nie przepuścimy żadnej okazji, aby sięgnąć do najgłębszych pokładów kreatywności i radośnie sobie naubliżać.
Godzinę później w moim domu był policja, skuli mnie i zabrali na komisariat, aby mnie przesłuchać. Okazało się, że jakimś cudem pomyliłem adresata i wysłałem tego SMS-a do dziewczyny, z którą zerwałem tydzień wcześniej. Niewiasta mocno się przeraziła myśląc, że wysyłam jej realne groźby.
Długo trwało, zanim udało mi się z tej podłej sytuacji wyplątać.
Plot twist - autor wcale nie pomylił kontaktów i wysłał to celowo do byłej, a jego wymówką był opisywany kolega.
Policja olewa stalking trwający latami mimo tony dowodów, a pojedzie i skuje gościa za jednego smsa? Idź wymyślać gdzie indziej.
Popieram. Ludzie nie mogą się doprosić jakiejkolwiek interwencji mając setki takich wiadomości, maili itd. A tu jeden SMS i już zatrzymanie
W sumie nie dziwię jej się. Zwłaszcza jak rozstanie było bardzo burzliwe.
godzine później Cie skuli XD to dziewczyna ma chyba w rodzinie policjanta, bo zazwyczaj jest 'No ale nie możemy nic zrobić dopóki nie stanie się coś poważnego.'
Piłeś Nie Pisz. Ustaw sobie wymyślne blokady ekranu lub odłóż tel. gdzieś dalej (jeśli się da). A z kolegą lepiej wysyłaj sobie memy lub inne słodkie kotki, niż "heheszki" o morderstwie i gore.
Hahahah skuli mnie😂 chlopczyku, moze najpierw ogarnij, jak działa policja. Potem wymyślaj bajeczki. Kurde tyle tu basni z mchu i paproci, tyle gówniąt ma dostęp do
*neta
Myślałam, że koledze stało się coś tamtej nocy i wszystko wskazywało na Ciebie. Ciesze się, że jednak nie :)
I w ciągu godziny już policja skuła autora? Trochę nie chce mi się wierzyć, że tak szybko.
Pisanie sms-ów po pijaku to głupota 😂
Nieźle musiałeś być zdziwiony jak wpadła Ci policja. Nie współczuję. 😂
I nie zapytali o telefon czy nie zgubiłeś? Ani nie chcieli go najpierw zobaczyć? O jaka szkoda. GPS namierzyli czy sąsiadka zadzwoniła mówiąc, że jesteś w domu i wypisujesz straszne rzeczy? Akcja mrożąca krew w żyłach, taka ekscytacja, poszukaj stron z konkursami literackimi - w krótkiej formie możesz się sprawdzić