#0EiWx
Któregoś dnia moja eks zadzwoniła do mnie, że potrzebuje pomocy, bo samochód jej i rodziców rozkraczył się po drodze do domu. Cóż, jechałem akurat w tamtą stronę, więc uznałem, że pomogę. Ze mną była moja nowa dziewczyna.
Dojechaliśmy do popsutego samochodu, porozmawiałem z jej ojcem co się stało, no i dawaj go na linkę. Aby odciążyć ich i tak ciężki samochód, poprosiłem, żeby moja eks i jej młodsza siostra wsiadły do mojego samochodu. To był błąd. Zaczęło się przesłuchanie mojej nowej dziewczyny.
"Jak się poznaliście? Długo jesteście razem? Jesteście szczęśliwi? Przecież on nie lubił blondynek, mówił ci o tym?". A najgorsze zaczęło się na koniec. "Spalicie ze sobą? Jak było?" itd. Przerwałem kilka razy, jednak moja Kornelia wytrzymywała to wszytko i ze spokojem odpowiadała.
Kiedy już byliśmy sami, Kornelia z uśmiechem i spokojem powiedziała "Nadal jest o ciebie zazdrosna. To słodkie". Tak bardzo słodkie, że siedziałem wkurzony jeszcze przez dobrą chwilę.
Stary ale masz świadomość, że Kornelia zmiażdżyła Twoją ex spokojem i pewnością siebie?
Pytała o wasz seks przy młodszej siostrze? :o
Młodsza siostra mogła mieć 22 lata XD Ale nadal wstyd by mi było
Zawsze mnie ciekawią zapewnienia, że ktoś jest ze swoim/swoją ex w przyjacielskich stosunkach... Wiadomo że ciężko jest coś takiego utrzymać, zwłaszcza jak jedna osoba jest w nowym związku, a ta druga siłą rzeczy zaczyna te sytuacje porównywać...
chociaż oczywiście nie ma usprawiedliwienia dla takiego zachowania...
Ten moment, kiedy znasz jedną blond Kornelię i rozkminiasz, czy to o niej, czy imię zmienione...
@GwiazdkaAngel gdy twoja ex jest blond I ma na imię Kornelia I rozkminiasz czy to nie ta Suka próbuje zniszczyć komus życie
Ale Kornelia to dziewczyna autora? Eh?
Pogratulować słusznej decyzji sprzed 2 lat :)
No i czego minusujecie? Ex zachowała się beznadziejnie i te gratulacje są bardziej uzasadnione.
...Są jak najbardziej* uzasadnione miało być. No kurcze, nawet autosłownik zakpił ze mnie 😣
Śliczne imię ma twoja dziewczyna :)
Jak można nie lubić blondynek. :) Ja je wprost uwielbiam.
Będąc Kornelią, twoja ex otrzymałaby ciekawą ripostę, która udaremnilaby jej nieudolne próby wywyższania się :p
Co? Nie rozumiem tego zdania...
tawysniona nie wiem czy jesteś tego śmiadom(a), ale napisałaś, że gdyby ex-dziewczyna autora historii byłaby Kornelią to otrzymałaby ciekawą ripostę. Toż to kompletnie nie ma sensu :D
XD
Nie mam nic więcej do dodania, po prostu to zabrzmiało tak zabawnie, że chciałam się podzielić moją radością.
TimeyWimey raczej chodzi o to że gdyby autorka komentarza była by tą Kornelią to nagadałaby tej ex.
Malinowa ale Timey nie napisała o co prawdopodobnie chodziło autorce komentarza powyżej, tylko co on znaczy i dlaczego nie trzyma się kupy
Dokładnie, ja się domyślam o co chodzi ale chciałam wytłumaczyć co dosłownie znaczy to zdanie.
Jak mogłeś holować samochód bez kierowcy? Pieprzenie...
Przecież rodzice byłej dziewczyny byli w aucie holowanym, czytanie ze zrozumieniem się kłania