#09xbH
Mam rudego kota. Jest dosyć wredny, denerwujący, trochę samolubny. Istny książę.
W wakacje 2015 roku wzięłam go od przyjaciółki. Urzekł mnie swoimi wielkimi niebieskimi oczami i rudym umaszczeniem. Różnił się od swojego rodzeństwa i dosłownie gdy nasze spojrzenia się spotkały, to wiedziałam, że on wybrał mnie - ja wybrałam jego. I tak oto zaczyna się historia przyjaźni rudzielca z 16-letnią dziewczyną.
Rudy jest kotem niewychodzącym samodzielnie bez opieki ze względu na dosyć ruchliwą ulicę, stąd też jest bardzo energicznym kotem i wszędzie go pełno. Dla innych domowników potrafi być bardzo wredny. Syczy, miauczy, drapie co popadnie. Słucha się tylko mnie, dosłownie jak matki. Jest do mnie przywiązany. Zawsze gdy idę do łazienki, rudy idzie za mną. Któregoś dnia, gdy byłam chora, udałam się do toalety. Wiedziałam, że cwaniak siedzi pod drzwiami i czeka. Nagle zakręciło mi się w głowie i upadłam tracąc przytomność. Obudziłam się już w szpitalu. Mama opowiedziała mi, że kot zaczął bardzo głośno miauczeć, był niespokojny i biegał po domu alarmując wszystkich. W ten sposób szybko zareagowano.
Po tym zajściu kot już nie jest postrzegany jako niegrzeczne kocisko i jak coś przeskrobie, to przymyka się na to oko :D
Nie tylko psy kochają... Wiem po swoim małym, futrzastym, kocim przyjacielu :)
Zwierzęta są bardzo mądre, a ludzie twierdzący, że kot jest głupszy od psa chyba nigdy nie mieli w domu 😏 ja mam aż trzy i psa więc wiem co mówię. Ale nie tylko koty i psy są mądre, było wyznanie o szczurkach i gazie i jeszcze wiele innych przykładów by się znalazło 👍
W zasadzie świnie są ponoć mądrzejsze od zwierząt domowych, ale ciężko by było taką trzymać w pokoju ;D
@Arbuz1234
Wyobraź sobie, że ja z taką ''świnią'' muszę dzielić pokój. Bierze wszystko co popadnie, byle moje.
@Arbuz1234 to zależy, na przykład u mnie świnka świetnie pasowałaby do mojego chlewu 😂
Również mam 3 koty w domu. Gdy wracam po killu tygodniach w swoje strony, koty mnie witają i nie odstępują mnie na krok przez kilka godzin. Denerwują się jak ktoś krzyczy płacze - zaczynają wtedy miauczeć, krążyć, dotykać twarzy. Również czują jak ktoś jest chory. A i tak ludzie się dziwią, że mam tyle KOTÓW, bo psy są lepsze. ;)
Ale fakt, każde zwierzę jest mądre. Czasami bardziej niż ludzie. :)
Ja nie mam kota, chociaż bardzo bym chciała, bo mieszkam jeszcze z rodzicami, a oni nie chcą się zgodzić, żebym sobie kota kupiła. Mówią, że ,, Nie u nich w domu". Tata twierdzi, że ich niecierpi i że są głupie, a mama woli psy. Mam więc tylko psa😔.
To prawie tak jak moja kuzynka. Tylko jej pers był w łazience i tak mocno drapał w drzwi, że zdążył zaalarmować i uratować ją przed czadem 😊
Mój kochany sierściuch leczył babcie z bóli reumatycznych, śpiąc na jej nogach, gdy u nas mieszkała, mimo że za nią nie przepadał. I mówiła, że wtedy prawie ją nic nie bolało :)
Kocham koty <3
Dobry koteł.
Kiedy miałam naprawdę bolesny okres to mój wredny kot położył mi się między nogami, na kroczu i "wciągał" ból :)
Mam dwa psy i kocura w domu - kocur jest kochanszy i mądrzejszy od kundlisk. Nic nie niszczy, jest cierpliwy do dzieci i je uwielbia (fakt ze nie mecza zwierzaków), Czysty... A kundle to kundle - tez kochane, ale przez kochanego kocura maja przesrane - w końcu to kot powinien być 'tym zlym' :P
U mnie rodzina też wolala psy, dopoki nie zjawil sie kotek <3
Rudy - wredny, wkurzający... xd
Ciekawe co by zrobił mój rudy królik. Kiedyś położyłam się na ziemi to po mnie łaził. Mój pies za to jak byliśmy się z rodzeństwem to kradł komuś kapcia i juz było po kłótni.