#05fnq
Otóż ostatnie pół roku nie należało do szczęśliwych. Powiedziałabym nawet, że był to najgorszy okres w moim życiu.
Będąc na imprezie w klubie z "przyjaciółką" (ostatni raz w życiu bez faceta - akurat był w innym mieście), zostałam odurzona i wywieziona sama nie wiem gdzie. Z tej nocy pamiętam jedynie wepchnięcie mojego bezwładnego ciała do taksówki (może jestem dziwna ale uważam że kierowca powinien ogarnąć, że nie jest to normalna sytuacja) i ból. Ból, ponieważ zostałam zgwałcona przez jakiegoś pieprzonego erasmusa, który ignorował moje krzyki, mało tego, nie przeszkadzało mu nawet to, że byłam w trakcie okresu (tak, nawet nie wyjął tamponu).
Obudziłam się goła i obolała, czym prędzej pozbierałam swoje rzeczy i uciekłam.
O okresie zupełnie zapomniałam. Przypomniałam sobie dopiero wieczorem. Okazało się, że ten cholerny tampon cały czas był we mnie. Nie wiem dlaczego, ale cały dzień nie uroniłam ani jednej łzy, dopiero to mnie tak rozwaliło. Jakoś udało mi się go usunąć, ale ginekolog zdiagnozował u mnie dość poważny stan zapalny. Leczyłam to cholerstwo miesiącami, przez pierwsze kilka tygodni modląc się tylko o to, by nie być w ciąży. Mojego chłopaka totalnie odrzuciłam, czego (jeszcze) nie rozumiał. Dopiero po czasie wyznałam mu, co się stało.
Wiedziałam, że mnie kocha, ale i tak bałam się, że nie przetrwamy takiej próby. Poza tym wiedziałam, jak bardzo go to zaboli, było mi też zwyczajnie wstyd. Jak się okazało - szkoda, że nie powiedziałam mu o tym wcześniej. Bardzo mi pomógł, przeszliśmy przez to razem.
Nie piszę tego po to, by uzyskać współczucie. Nie zależy mi na nim, bo żadne słowa niczego nie zmienią. Wątpię, bym kiedykolwiek zajrzała do tego wyznania. Napisałam, bo aż tak szczegółowo nikomu o tym nie opowiedziałam. Nie wiem, czy kiedykolwiek przeszłoby mi to wszystko przez gardło. Należę do osób, które wolą się wygadać, dlatego teraz zrobiło mi się o wiele lżej na duszy.
Mam też nadzieję, że choć dla jednej osoby to wyznanie będzie przestrogą. Przede wszystkim dla dziewczyn, bo mnie też się wydawało, że potrafię o siebie zadbać, a okazało się, że wcale tak nie jest.
Pretensje mam oczywiście do siebie, w zasadzie o wszystko. Ale nigdy nie wybaczę tej "przyjaciółce", z którą wtedy wyszłam, że nie zainteresowała się moim zniknięciem. Teraz nie utrzymujemy już żadnego kontaktu (zerwałam go z przyczyn oczywistych), nawet nie wiem jak bym zareagowała na przypadkowe spotkanie. Mimo wszystko nie życzę jej źle. Zresztą, tego co mnie spotkało nie życzę nikomu.
Gwałcicieli powinno się wieszać za jaja.
Gwałciciela powinno się oddawać ofierze gwałtu i niech ta ofiara zrobi z nim co zechce.
Przeciez oni nawet jaj nie maja :c
I wykastrować!
Proszę was... oko za oko
Była kiedyś taka kara, że delikwenta wieszano na jakimś palu właśnie za męskość, zostawiano mu tylko nóż i wybór. Albo odcinali co trzeba i spadali, albo podrzynali sobie gardła. Większość wybierała drugą opcję.
W tym przypadku ja jestem akurat za kara śmierci.
Myślę, że ofiara w gruncie rzeczy nie chciałaby go nigdy więcej widzieć.
Powinni sami być zgwałceni, a później powinno się takim mocno związać jajka rzemykiem, i czekać aż zgniją i same odpadną.
Aż mi się przypomniał film Bez litości :) niezła zemsta :)
jakaś ściema, przyjaciólka nie zauważyła, że zaczynasz gorzej się czuć? przeciez zanim pigułka gwałtu zadziała mija trochę czasu
Za to ja w japońskiej mitologi trafiłam na opis piekła w którym gwałciciele, pedofile i inni zbrodniarze seksualni przechodzili przez próbę w lesie którego drzewa były zrobione w całości z ostrzy a na czubku był porządany przez niego obiekt seksualny, kiedy ten się wspiął na czubek efektem raniąc się niemiłosiernie obiekt znika i pojawia się na dole, ten znowu schodzi i znika, więc na górę i tak w kółko aż pojmie lekcję xD więc myślę że taka kara też byłaby adekwatna i może pojąłby lekcję
To straszne, kim trzeba być, aby kogoś zgwałcić? Czy te osoby nie mają wyrzutów sumienia?!
Niestety nie mają wyrzutów sumienia. Ba! Nie widzą w tym czynie nic złego...
Dla niektórych to normalna, ludzka rzecz. Wyznawcy pewnej religii(ciekawe jakiej) traktują gwałt jak.... hmm... łyk darmowej wody podczas upału. Ot, jest sobie woda, jest pragnienie, to czemu by nie skorzystać? Dla pewnych ludzi kobieta to taka "woda", żywa sex lalka, czy pojemnik na spermę.
Nie, nie mamy
Jak to kim? Facetem! To przez nich strach wyjsc na impreze czy na wieczorny spacer.
Jak dla mnie dla gwałcicieli powinna być dożywotnia praca w kopalniach, ewentualnie kara śmierci. Do morderstwa można mieć ludzki powód, do pobicia można mieć ludzki powód, ale do gwałtu można mieć tylko żałosne, najprymitywniejsze instynkty.
Akurat Tobie zulugula by się bolec przydał. W każdym twoim komentarzu tylko szukasz podtekstu by obrażać wszystkich facetów. Nie nasza wina, że Ci nie wyszło, ale sądząc po tym co piszesz, to żaden zdrowy na umyśle facet z Tobą nie wytrzyma. Nie pozdrawiam.
@WaginoLaczki
No właśnie. Zdrowy na umyśle facet. Czyli taki normalny, zwykły chłopak z nią nie wytrzyma. Ale jak lata pewnie po tych swoich klubach i obraca się w takich szmaciarzach to nic dziwnego, że ma żal do wszystkich, absolutnie wszystkich facetów.
A co do muslimów, to niech spier****, bo jakby tutaj zachciało im by się przyjść, to by szybciej biegli z powrotem niż przyszli.
Autorka opowiada o tragicznym przeżyciu, a debile zaczynają zwalać to na muzułmanów, jakby w Polsce nie było gwałcicieli.. Żenada
Też kiedyś byłam na imprezie z "przyjaciółką". W pewnym momencie zniknęła wszędzie jej szukałam. W między czasie zamówiłam sobie sok, nie wiem co, jak i kiedy do niego trafiło, ale odleciałam. Pomógł mi ochroniarz, który zaniósł do biura za klubem i tam poczekał do rana aż dojdę do siebie. A co z koleżanką? No cóż, znalazła mnie, gdy leżałam w loży. Podobno ledwo kontaktowałam, a gdy już coś mówiłam to były to rzeczy totalnie abstrakcyjne. Zostawiła mnie tam, samą. Następnego dnia zadzwoniłam do niej, chciałam porozmawiać bo nie wiedziałam do końca co się stało. Nazwała mnie ćpunką, nieodpowiedzialną idiotką i powiedziała, że zepsułam jej dobrą imprezę. Nie wiem co by się ze mną wtedy stało gdyby nie ochroniarz, obca osoba, której do dziś jestem wdzięczna.
P****ne erasmusy, myślą, że im wszystko wolno. Sama byłam na tym wyjeździe i powiem szczerze, że do hiszpanów, włochów i portugalczyków zwyczajnie się nie zbliżałam bo były to bezczelne świnie i syfiarze jakich wcześniej nie spotkałam. Stereotypy o nich potwierdziły się tylko. Pilnowałam się jak mogłam i na szczęście żadnej takiej historii nie przeżyłam. Moja współlokatorka pewnie już tak, bo nie raz ją widziałam narąbaną w 3d, ale nie wtrącałam się "bo przecież nie jestem jej matką i jest dorosła, wie co robi".
Osobiscie nie znoszę klubów, nie lubię dyskotek. A jak mam wyjść na miasto to wolę posiedzieć w knajpie przy piwie i normalnie porozmawiać. Kumpela... szkoda słów, dobrze, że zerwałaś kontakt.
na takim wyjeździe*
Przepraszam, słowo uciekło.
"Umiesz liczyc? Licz na siebie." ;)
Święta prawda (:
"Innych twoje szczęście jebie"
Wow... Coraz więcej wyzwań o gwałtach... A ty autorko trzymaj się cieplutko😊😊
Bo ludzie przestali to traktować jako temat tabu.
Z jednej strony pocieszajacy fakt że coraz więcej takich spraw wychodzi, Ludzie o nich opowiadają..zaś z drugiej jak tu używać "dobrych" słów jeśli mowa o gwalcie..
Przerażające jest ze to się zrobiło powszechne.. (Chodzi o liczbe gwałtów)
Może teraz ktoś powie że ofiara kusiła?
Gwałty zawsze były, teraz się o nich więcej słyszy bo ofiary powoli przestają myśleć że to wstyd i hańba, coś o czym się nie mówi.
Kobieta nie ma w narządach rozrodczych godności, którą traci. Jeśli ktoś tu traci godność, to wyłącznie gwałciciel.
Wszystkich gwałcicieli powinni pozbywać przyrodzenia
Nie można mieć pretensji do kierowcy, pewnie nie jeden raz widział nachlane osoby, które znajomi odwozili do domu. Pewni założył, że to kolejna taka sytuacja. Co do samego wydarzenia, to jest okropne. Dobrze chociaż, że w czasie okresu raczej niemożliwe jest zajście w ciążę (chociaż wiadomo ze stres jest). Z tym tamponem... masakra :/ szkoda, że pewnie ten gnoj uniknął odpowiedzialności.
Jak to w trakcie okresu nie da się zajść? Gdzie to usłyszałaś/łeś? ;-;
Spokojnie da się zajść wtedy w ciążę. Wystarczy nadplanowa owulacja, kobieta ma 2 jajniki.
Wystarczy to, że plemnik jest w stanie przeżyć kilka dni w organizmie kobiety, w ciągu których okres np. się skończy i bum, ciąża. Skończcie powielać takie bzdury!
W przypadku bardzo krótkiego cyklu wystarczy ta "planowa" owulacja, żeby zajść w ciążę.
Przy normalnej długości cyklu nie da się zajść w ciążę, ale są takie sytuacje, które wymieniliscie, dlatego napisałam "raczej". Zresztą większość dziewczyn nie prowadzi obserwacji cyklu i czasami nawet nie wie, czy ma takie nadplanowe owulacje, dlatego nigdy nie ma 100-procentowej pewności.
Co za bydlak, okropne jest to, ze pewnie nie ciebie jedna zgwalcil. Jak slysze takie historie, to myske ze kara smierci mogłaby wrócić.
Nigdy nie zrozumiem gwałcicieli, potrafią tyle zniszczyć w ciągu kilku sekund, co z tego, że dla niewyżytych zboczeńców powstały burdele...