#05DF7

Na pasterce spotkałam się z męską wersją mohera. Zacznę od tego, że miałam złamaną nogę i niezbyt przyjemna była wizja stania przez całą mszę. Z tego powodu przyszłam z koleżanką pół godziny przed czasem, żeby zająć miejsce siedzące, usiadłyśmy w ostatniej ławce. Z czasem ludzi zaczęło przybywać i około 23.50 przyszedł on – mężczyzna w wieku około 55 lat. Podszedł do nas i oznajmił, iż to jest jego miejsce i mamy, grzecznie mówiąc, iść gdzie indziej. Trochę mnie to zdziwiło, facet nie wyglądał na chorego ani nic. Praktycznie nie było już miejsc siedzących, więc nie miałam zamiaru się przesiadać. Wtedy on zaczął nas popychać, żebyśmy ustąpiły. Ze stoickim spokojem powiedziałam, że „swoje miejsce to on będzie miał na cmentarzu, a to jest kościół i każdy może siedzieć gdzie chce”. Jego twarz przybrała bordowych odcieni, a on nie komentując mojego zachowania poszedł szybkim krokiem do zakrystii.
Wrócił. Z księdzem.
Powiedział księdzu, że to ja przyszłam i wygoniłam go z ławki i jeszcze straszyłam cmentarzem. Na moje szczęście był to ksiądz, który uczy mnie religii i ma naprawdę niezwykle podejście do młodzieży. Powiedziałam jak było naprawdę i ksiądz wskazał panu miejsce z przodu i powiedział, że „dziewczynę boli noga i wypadałoby być dżentelmenem i ustąpić”. Uśmiechnął się i poszedł. A pan wielce obrażony wyszedł z kościoła i więcej go nie widziałam.
I w sumie nie wiem, czy nie lepiej byłoby po prostu ustąpić.
SorryEverAfter Odpowiedz

Ten pan widać wcale jakiś schorowany nie był, skoro jeszcze miał siłę po księdza biegać. No i kurde... aż nie mogę uwierzyć, że do kościoła chodzą tacy bezduszni ludzie. Skoro nie szanują tego miejca, to nie powinni w ogóle przychodzić.

IFir3StorMI

Do kościoła to większość takich ludzi chodzi

Kerolajn

A skad wiesz, że większość ludzi tacy są? Chodzisz do kościoła i każdego znasz????

Szaramysz Odpowiedz

Ale dlaczego miałabyś ustąpić? Nie było podpisane, że jest to JEGO miejsce i kropka. Starzy ludzie mają to do tego, że jak coś sobie zamyślą to tak ma być i koniec. Na miłość boską, miałaś polamana nogę, jedyne co ten dziadzio mógł to się wypchac brakiem empatii.

Jestjakjest

55 lat to dziadzio? Oo

Ters

przeczytałem nie dziadzio a dziecko ...

Szaramysz

Jestjakjest napisałam starzy ludzie i jakoś z odruchu skojarzyło mi się z dziadkiem. :D

Lulle

Byłam kiedyś w kościele w pewnej nadmorskiej miejscowości i faktycznie na ławkach były karteczki i miejsca były podpisane

Szaramysz

Lulle bo tak było kiedyś. Nie wiem czy to gdziekolwiek jeszcze funkcjonuje. U mnie w kościele tez były tabliczki z nazwiskami, bo się opłacało swoje miejsce. Być może ten dziadek też kiedyś tam miał miejsce i się tak przyzwyczaił, że nie wyobraża sobie usiąść gdzieindziej. Co i tak nie zwalnia go z posiadania choćby kszty empatii do drugiego człowieka.

miastowa

W dodatku nawet zdrowa osoba nie ma obowiązku ustępować. To jest tylko i wyłącznie czyjaś dobra wola, a nie obowiązek. Dobry ten tekst z cmentarzem. Zapamiętam sobie na przyszłość do komunikacji miejskiej :)

mopsik90 Odpowiedz

Aż przypomniała mi się historia z moją babcią. 😂 Przyszłyśmy do kościoła jakieś 20 minut przed mszą, gdzie jeszcze trwała tamta i siedzimy. Koniec starej mszy. Komunikat babci "Przesiadamy się ławkę do przodu". No to pytam, czy możemy zostać w tej. Na co babcia "Ale w tej ławce siedzi inna pani i pomyśli, że zajęłyśmy jej miejsce".

gitarzystka

Mój Dziadek też miał swoje ulubione miejsce w kościele. Osobiście nie widzę nic w tym złego, dopóki takie osoby nie żądają od innych ustąpienia im go. A jeśli ktoś się orientuje w czyichś upodobaniach i chce mu zrobić przysługę zwalniając jego ulubione miejsce, to tylko świadczy o uprzejmości. ;)

onlycactusss Odpowiedz

Skoro to JEGO miejsce, to niech przychodzi wystarczająco wcześnie i je zajmuje, a nie w ostatnim momencie wbiega i jeszcze zaczyna awanturę...

Dragomir Odpowiedz

A właśnie ze nie lepiej. Jeśli miejsce było jego, powinien okazać jakiś glejt, umowę czy cokolwiek. Załatwiłaś go mocnym, aczkolwiek grzecznym argumentem a ksiądz jeszcze mu poprawił, pięknie że się zmył ze swoją żółcią, bo takie osoby roztaczają niesympatyczną aurę, nawet jeśli się nie odzywają i tylko sobie są.

chybaAnonimek Odpowiedz

W moim przypadku była babka - wyjechała z tekstem "Wynoś się, to moje miejsce, nikt mi tu nie będzie siadał" Później do mnie dotarło, że to rzeczywiście było jej miejsce, bo wcześniej kilka osób już stało obok i nikt nie siadał. Oczywiście (jak to wtedy jeszcze małe dziecko) trzeba było się oddalić. To na szczęście było nasze pierwsze i ostatnie spotkanie.

tyskie Odpowiedz

Może ten pan źle się zachował ale według mnie ten tekst z cmentarzem był nie na miejscu :/

Dragomir

Ale czemu? Tam każdy ma swoje miejsce, gdzie zostanie pochowany i tablicę, że on to on. Przy ławce w kościele nie było jego nazwiska, no chyba że było to zwracam honor.

Tajemnica17 Odpowiedz

NIE. Nie wolno tolerować chamstwa nie ważne czy to dziecko czy starsza osoba

Asceptio Odpowiedz

W ławce mógł nie zauważyć, że masz złamaną nogę, a tekst o cmentarzu był zwyczajnie chamski. Nie tłumaczę zachowania tego ziomka, ale ty autorko też nie zabłysnęłaś kulturą.

xxyyzz Odpowiedz

Mój tata ma 53 lata a sam by jeszcze ustąpił Tobie miejsca 😀

Zobacz więcej komentarzy (14)
Dodaj anonimowe wyznanie