#zx5PY

Jestem w związku od 10 lat, po ślubie od 6, oboje przekroczyliśmy trzydziestkę. Kupiliśmy dom, dobrze zarabiamy, nic więc dziwnego, że obie nasze rodziny coraz częściej zadają TE pytania. Czyli kiedy dzieci. Słyszymy je przy każdym rodzinnym spotkaniu. Dlatego zdecydowaliśmy się w końcu im powiedzieć wprost, że nie możemy mieć dzieci. Próbowaliśmy, nic z tego nie wychodziło, poszliśmy do lekarza, zrobiliśmy badania i usłyszeliśmy werdykt. Wszyscy nam współczują, jest im przykro.
A prawda jest taka, że po prostu nie chcemy mieć dzieci. Wiedzieliśmy o tym od samego początku naszego związku i nic się przez te 10 lat nie zmieniło. Mamy inne potrzeby i priorytety, ja nie odczuwam instynktu macierzyńskiego i po prostu dzieci nie są nam potrzebne do szczęścia.

Mamy też dwa małe sekrety, o których nikt nie wie i nigdy się nie dowie.
Pierwszy, to że byłam już raz w ciąży i dokonałam aborcji. Podjęliśmy tę decyzję z moim, jeszcze wtedy, narzeczonym bez chwili wahania. Mieszkamy w kraju, w którym jest to nie tylko legalne, ale i darmowe. Żadnych problemów, żadnych pytań, żadnych powikłań. Po wszystkim ogromna ulga i łzy szczęścia.
Drugi sekret, to że zaraz po tym, mój partner zdecydował się na wazektomię. Nie chcieliśmy więcej wpadek tego typu (bo owszem, to była wpadka, używaliśmy antykoncepcji, ale najwidoczniej zawiodła), jesteśmy pewni, że nigdy nie będziemy chcieli mieć dzieci, więc to również nie była trudna decyzja.
 
Nasze rodziny są bardzo religijne i konserwatywne, z trudem zaakceptowali to, że zamieszkaliśmy ze sobą przed ślubem, więc nie ma opcji, by zrozumieli, że nie chcemy dzieci. Przynajmniej przestali w końcu dopytywać. W ogóle unikają tego tematu jak ognia, po powiedzieliśmy im, że jest on dla nas bardzo bolesny.
Marzy mi się, by ta polska mentalność kiedyś się zmieniła. By ludzie zrozumieli, że nie każdy chce mieć dzieci.
 
Nie będę prawić morałów obrońcom "życia poczętego", bo wiem, że to i tak bez sensu. W zamian i wy oszczędźcie sobie prawienia morałów mi, bo to tak samo bez sensu.
Po prostu żyjmy w zgodzie ze sobą i nie wymagajmy od nich, by się do nas dostosowali, a świat będzie piękniejszy.
Skalar Odpowiedz

No i prawidłowo, jak powiesz ludziom, że nie chcesz dzieci, to duża część uzna Cię za nienormalną, a rodzina się obrazi. Jeśli powiesz że nie możesz mieć dzieci, to fośeiadczysz współczucia i zrozumienia. 🤦

Skalar

*doświadczysz

angryyrgna Odpowiedz

Ja jestem w bardzo podobnej sytuacji, więc doskonale wiem o czym piszesz, autorko.

Zwróć tylko uwagę na fakt, że gdy powiedzieliście rodzinie o tym, że temat jest dla was bolesny - zrozumieli (i to za pierwszym razem!) i nie chcąc wam robić przykrości omijają ten temat.
Ok, co do mentalności - o której piszesz - jest jeszcze przed ludźmi dłuuuga droga do ideału..
Jednak, uważam że Twoja rodzina naprawdę zachowała się wzorowo.

Econiks

Bez urazy, ale naiwnie sądzisz, że skoro raz byli wyrozumiali, to przy innych okolicznościach też, by byli. Znam podobne osoby, mówienie im prawdy mija się z celem, bo tylko nasila konflikty, a ich punktu widzenia się nie zmieni mimo logicznych argumentów. Są to osoby, dla których rodzina się nie liczy tylko ich przekonania.
W tym wypadku są wyrozumiali, bo nie mają innego wyboru.

ohlala

@Econiks

Dokładnie. Tutaj nie mogą zareagować inaczej. Jedyną inną opcją jest sugerowanie adopcji, ale wiele takich osób nie uznaje adopcji, bo to "inna krew", więc to pewnie ratuje autorkę i męża przed naciskami.
Reakcje na "nie mogę" i "nie chcę" są zazwyczaj skrajnie różne.

CentralnyMan Odpowiedz

I dobrze to wyłącznie wasza sprawa

GeddyLee Odpowiedz

8356 takie same wyznanie o braku chęci posiadania dzieci

MaryL

Dokładnie, kolejna wielce poszkodowana para, bo usłyszała pytanie o coś, co ich nie interesuje. Ach, ta zła rodzina, zła Polska cała. Tylko oni tacy nowocześni.

BoraBora19 Odpowiedz

Z partnerem a później mężem ponad 14 lat razem. Przez ponad 10 brzydziła nas myśl o dziecku i byliśmy na nie. Ale pewnego razu odwidzialo nam się...i jednak stwierdziliśmy, że chcemy potomka xD także nie życzę sytuacji, że wam się zmieni zdanie, bo może być niewesoło. Nie ukrywam, że dużo osób się zdziwiło, że mamy syna, że nigdy się po nas nie spodziewali ,:)

Anmoni Odpowiedz

Wszędzie pijawiana sie artykuły i historie jak ludzie nie chcą mieć dzieci, nie wiem czy to nie za dużo powiedziana że wręcz mam wrażenie że. panuje moda na to żeby nie mieć dzieci, bohaterka artykułu czuła sje zmęczona pytaniami rodziny o dzieci a ja mam dość pytań od przyjaciół i znajomych czemu chce mieć dzieci przecież zniszczę sobie życie. Akurat większość znajomych nie ma dzieci ( wszyscy blisko 30 lub po 30 )

Gosik

Zawsze każde zjawisko idzie wahadłowo. Kiedyś wstyd było nie mieć dzieci, teraz szala przechyla się w drugą stronę. Tak jest ze wszystkim. Ludzkość nie dąży do balansu a do skrajności

Ambiwalentnie136

Zwyczajnie w końcu ludzie o tym mowia, nie jak kiedyś. Czytałam o książce która mówiła o kobietach z Izraela. Mowily ze kochają dzieci swoje ponad wszystko, ale jeśli miałyby żyć od nowa nie zdecydowałyby się na ciążę. Chodziło o pokazanie jak trudno się do tego przyznać co dodatkowo poteguje ,,piętno narodu wybranoego''

Chemka Odpowiedz

Współczuję. Po prostu. A za aborcję-niestety- kiedyś będziecie musieli zapłacić.

CzerwonaRurza

Nawet jeśli zmieni się prawo i za aborcję trzeba będzie płacić, to dopiero za przyszłe. Ponieważ partner jest po wazektomii nie grozi im to.

Ambiwalentnie136

Czerwona, ciężko uwierzyć że nie zrozumiałaś hahaha chociaż daruj sobie wypowiedzi w takich momentach

JodiPicoult

Tak, zaplaca szczesliwym zyciem, ktore wybrali.

CzerwonaRurza

@ Ambiwalentnie: Dlaczego darować sobie takie wypowiedzi? Uważam, że każdy człowiek ma prawo do wolności i decydowania o sobie, w tym o swoim ciele. Tylko i wyłącznie konkretna kobieta może wybrać kontynuację ciąży lub jej terminację. W normalnych krajach jest to również poparte prawnie.

dertyp Odpowiedz

Im mniej Polaków, tym lepiej.

budyn4 Odpowiedz

No i spoko

Dragomir Odpowiedz

No i OK, wasza brocha.

MaryL

Niby ich brocha i podkreślają, jak to ich sprawa, i nie chcą pytań o dzieci, ale na anonimowych musieli się pochwalić, jacy oni nowocześni ;P

MaryL

Musiałoś? Serio? Przynajmniej wiem z reprezentacją jakich poglądów rozmawiam 😂 1. To, że powtórzyłam to samo słowo nie znaczy, że napisałam to samo

2. Nie wiem co odpisać osobie, która uważa, że jak ktoś chce mieć dzieci, to znaczy, że leci na alko, szlugi, 500+ i nie ma własnego życia. Rozumiem, że obserwacja wyciągnięta z domu XD

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie